Tegoroczna policyjna akcja „Znicz 2021” trwała od 29 października do 2 listopada. Na terenie powiatu gołdapskiego przebiegła bardzo spokojnie. Funkcjonariusze interweniowali w przypadku dwóch kolizji i jednej szkody parkingowej.
Do pierwszego zdarzenia doszło 29 października około godz. 9 przy ul. Mazurskiej w Gołdapi. Kierująca audi w wyniku niezachowania bezpiecznej odległości oraz należytej ostrożności najechała na tył fiata, który jadąc od ulicy Gumbińskiej zatrzymał się i oczekiwał na możliwość jazdy na wprost, ponieważ auto jadące przed nim skręcało w lewo w ul. Przytorową. Kierujący byli trzeźwi, zatrzymano dowód rejestracyjny audi. 34-latka została ukarana mandatem.
Tego samego dnia około godz. 17:40 na jednym ze sklepowych parkingów w Gołdapi kierująca oplem cofając nie zachowała należnej ostrożności i uderzyła w zaparkowaną skodę. 69-latka jechała sama, była trzeźwa. Została przez policjantów pouczona.
Do ostatniego zdarzenia doszło w niedzielę, 31 października kilka minut po godz. 13:00. Na ul. Mazurskiej kierujący peugeotem wyjeżdżając z ul. Przytorowej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu seatowi, którym kierował 48-latek i uderzył przodem swojego auta w jego prawy bok. Obaj kierujący byli trzeźwi. 20-latek za to zdarzenie został ukarany mandatem karnym.
Podczas tegorocznej akcji mundurowi nie odnotowali żadnych zdarzeń w obrębie parkingów przy cmentarzach. W trakcie działań policjanci skontrolowali 115 pojazdów. Kierowcy, którzy złamali przepisy ruchu drogowego, zostali w 64 przypadkach ukarani mandatami karnymi, a w 2 pouczeni. Funkcjonariusze w trakcie działań zatrzymali jednego nietrzeźwego rowerzystę. Mężczyzna wpadł w Pięknych Łąkach, miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu.
KPP w Gołdapi
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.
W minioną sobotę podczas kontroli drogowych we Wróblu policjanci zareagowali m.in. na dwa skrajnie nieodpowiedzialne zachowania kierowców. Obie interwencje zakończyły się zatrzymaniem praw jazdy.
Nietypowy finał interwencji domowej w gminie Dubeninki. Policjanci wezwani do uciążliwego mężczyzny, który dobijał się do drzwi mieszkania swojej partnerki, szybko ustalili, że 32-latek nie powinien przebywać na wolności.
Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy za znaczne przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym. Do zdarzenia doszło w poniedziałek. To pierwsze takie zdarzenie po nowelizacji przepisów.