Do niecodziennej sytuacji doszło w minioną sobotę na terenie powiatu gołdapskiego. Kilka minut przed godziną 7 policjanci z gołdapskiej komendy zostali poinformowani, że w Przesławkach (gm. Dubeninki) w przydrożnym rowie na dachu leży samochód. Na miejscu funkcjonariusze zastali uszkodzone audi, jednak w pojeździe nikogo nie było.
Mundurowi sprawdzili auto w policyjnych systemach i już chwilę później dotarli do miejsca zamieszkania jego właściciela. Tam okazało się, że kierowcą audi był 15-latek z powiatu suwalskiego, który w nocy z piątku na sobotę bez wiedzy dorosłych wziął auto wujka i sam wybrał się na przejażdżkę po okolicznych miejscowościach. Podczas swojej nocnej wycieczki na trasie Przesławki - Redyki w wyniku niedostosowania prędkości nastolatek nie opanował auta, zjechał do przydrożnego rowu i dachował. Na szczęście pomimo poważnych uszkodzeń samochodu, chłopak nie odniósł obrażeń. Małoletni został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, był trzeźwy. Teraz jego sprawą zajmie się sąd rodzinny i nieletnich.
Wśród młodzieży panuje przekonanie, że prowadząc samochód bez prawa jazdy nie będą pociągnięci do odpowiedzialności, bo przecież nie mogą dostać punktów karnych. Takie przekonanie jest błędne. Przypominamy. Przepisy mówią jasno, że każdy, kto prowadzi pojazd nie mając do tego uprawnień, podlega karze grzywny. W momencie, gdy za kierownicą znajduje się nieletni to sprawa trafia do sądu rodzinnego.
KPP w Gołdapi
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.