Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę. Ze zgłoszenia wynikało, że pokrzywdzony pozostawił swój samochód - volkswagena passata wraz z kluczykami na jednym z ogólnodostępnych parkingów w Gołdapi. W środę rano zorientował się, że pojazd zniknął. Wartość auta wycenił na kilka tysięcy złotych.

Sprawą natychmiast zajęli się gołdapscy policjanci. Informacja o zdarzeniu trafiła do wszystkich patroli na terenie miasta jak i powiatu. Rozpoczęły się poszukiwania, które przyniosły szybkie efekty.

Policjant wydziału kryminalnego wracając po służbie do domu uzyskał informacje o samochodzie pozostawionym w nietypowym miejscu na trasie Mieruniszki - Filipów w powiecie suwalskim. Nie zbagatelizował sprawy i wspólnie z dzielnicowym gminy Filipów, który również był w czasie wolnym od służby, pojechali we wskazane miejsce, gdzie jak się okazało na bocznej żwirowej drodze stał porzucony passat.

Funkcjonariusze zabezpieczyli skradzione auto, które wróciło już do właściciela. Teraz śledczy ustalają sprawcę tej kradzieży.

KPP w Gołdapi

 

Jesteśmy na Google News - obserwuj nas!