Mieszkanka Gołdapi straciła kilkadziesiąt tysięcy złotych. Do 36-latki zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku, w którym posiada konto. Stworzył historię o rzekomej próbie włamania na jej rachunek bankowy i pod pretekstem jego ochrony nakłonił ją, by założyła tzw. konto rezerwowe, na które miała przelać pieniądze. Fałszywy pracownik zapewniał, że jest to konieczne do zabezpieczenia pieniędzy przed stratą, a środki po czasie ustaleń co do próby włamania powrócą na rachunek dotychczasowy. Połączenie wyglądało na wiarygodne, ponieważ na telefonie wyświetlił się numer infolinii jednego z banków. Kobieta wypłaciła w bankomacie pieniądze ze swojego konta, a następnie wpłaciła je również w bankomacie poprzez kody BLIK przekazywane przez rozmówcę. Pieniądze rzekomo miały się znaleźć na rachunku rezerwowym tego samego banku. Niestety kobieta padła ofiarą oszustwa, a straty jakie poniosła to blisko 50 tys. złotych.
Policjanci po raz kolejny przestrzegają, by nie ufać wszystkim dzwoniącym, którzy podają się za pracowników banku czy innych instytucji, w szczególności, gdy ich działania wpisują się w opisywany scenariusz.
Pamiętajmy również o podstawowych zasadach bezpieczeństwa związanych z dostępem do jakiejkolwiek elektronicznej usługi, w tym do konta bankowego. Pod żadnym pozorem nie należy podawać osobom trzecim poufnych danych logowania. Należy również unikać instalacji jakichkolwiek nieznanych aplikacji w smartfonie czy komputerze pod dyktando osoby dzwoniącej - to prowadzi do tego samego finału sprawy, ale nieco inną drogą.
W razie jakichkolwiek wątpliwości należy skontaktować się z najbliższą jednostka policji bądź z placówką swojego banku.
Gołdapscy policjanci, którzy interweniowali w związku z zakłóceniem porządku, zatrzymali poszukiwanego mieszkańca Warszawy do odbycia kary pozbawienia wolności.
41-letni mieszkaniec gminy Gołdap stanie przed sądem i będzie odpowiadał za nieumyślne spowodowanie śmierci niespełna 5-letniej dziewczynki.
Okres sylwestrowo-noworoczny w powiecie gołdapskim minął bezpiecznie - informuje gołdapska policja.
Gołdapscy policjanci otrzymali kolejne zgłoszenie o oszustwie metodą "na BLIK". 37-latka straciła 2 tysiące złotych.
Gołdapscy policjanci od 24 grudnia uczestniczyli w ogólnopolskich działaniach pn. "Bezpieczny weekend - Boże Narodzenie". W tym czasie mundurowi dbali o bezpieczeństwo wszystkich osób podróżujących po drogach naszego powiatu.
Niemal każdego dnia policjanci podejmują interwencje wobec niechronionych uczestników ruchu drogowego, którzy są niewidoczni.
W piątek gołdapscy policjanci po raz kolejny przeprowadzili działania skierowane przeciwko pijanym użytkownikom dróg. Dwóch było na podwójnym gazie, choć obaj mieli poniżej pół promila i odpowiedzą za popełnienie wykroczenia.
W minionym tygodniu gołdapscy policjanci otrzymali trzy telefony z informacjami, dzięki którym mogli udzielić szybkiej pomocy osobom narażonym na wychłodzenie.
Niespełna kilka godzin po otrzymanym zawiadomieniu o kradzieży, gołdapscy policjanci zatrzymali złodzieja. Ukradł on sprzęt elektroniczny o wartości 2000 złotych.
12 grudnia około godziny 18:30 na drodze krajowej 65 w Dzięgielach doszło do nietypowego zdarzenia drogowego.
Pijany rowerzysta został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych.
Policjanci z gołdapskiej komendy zatrzymali w cztery osoby ukrywające się przed organami ścigania. To mieszkańcy powiatu w wieku od 28 do 66 lat.
W czwartek na terenie powiatu gołdapskiego policjanci wydziału ruchu drogowego przeprowadzili działania ukierunkowane na kontrole drogowe pojazdów kurierskich.
Za umyślne bezpodstawne wezwanie służb 66-letni mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych.