Trzy zdarzenia drogowe odnotowali w miniony weekend gołdapscy policjanci. Na szczęście nikt w nich nie ucierpiał.
Do pierwszego doszło w sobotę po godz. 20 na parkingu przy ul. Wczasowej w Gołdapi. Będący na miejscu policjanci ustalili, że kierująca toyotą podczas manewru cofania najechała na unieruchomionego volkswagena. 46-letnia kobieta była trzeźwa.
Do kolejnego zdarzenia doszło w niedzielę kilka minut przed godziną 12 na sklepowym parkingu przy ul. Paderewskiego. Kierujący vw transitem opuszczając auto nie zabezpieczył go właściwie, w wyniku czego samochód stoczył się do tyłu i uderzył w zaparkowaną toyotę. 55-letni kierowca był trzeźwi, został przez policjantów pouczony.
Godzinę później na tej samej ulicy doszło do zdarzenia z udziałem audi i forda. Jak ustalili policjanci, kierujący fordem galaxy jadąc ulicą Paderewskiego w kierunku centrum miasta zatrzymał się przed pasami, aby ustąpić pierwszeństwa pieszym. Niestety jadący za nim kierowca audi nie zatrzymał się i uderzył w tył forda, którym podróżowało 6 osób. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Niestety stan trzeźwości sprawcy zdarzenia dawał wiele do życzenia. Jak się okazało, kierowca audi był pijany. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a ze swojego postępowania będzie tłumaczyć się w sądzie.
Policjanci apelują do kierujących o rozwagę i ostrożność, zwłaszcza w obszarze zabudowanym i na placach parkingowych, gdzie dochodzi do wielu niepotrzebnych zdarzeń drogowych.
KPP w Gołdapi
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.