POWIAT GOŁDAPSKI. W trakcie minionego długiego weekendu sylwestrowo-noworocznego na terenie powiatu gołdapskiego policja nie odnotowała poważniejszych zdarzeń, natomiast ponownie nie popisali się kierowcy usiłujący jeździć na podwójnym gazie. Pierwszego kierowcę zatrzymał patrol na ulicy Bocznej po godzinie 2:10. Niepewna jazda kierowcy potwierdziła przypuszczenie funkcjonariuszy, którzy poddali 41-latka badaniu na trzeźwość. Okazało się, że ma w organizmie niecałe 0,5 promila. Chwilę po godzinie 4 na ulicy Paderewskiego w Gołdapi inny patrol zauważył rozbitego na parkingu Opla. Niedługo trwało ustalanie sprawcy kolizji, który to nowy rok rozpoczął w policyjnej izbie wytrzeźwień. Jak się okazało, miał ponad promil alkoholu w organizmie. Kolejny nietrzeźwy kierujący został zatrzymany po godzinie 17 w Jeziorkach po anonimowym zgłoszeniu. W tym przypadku czujność zgłaszającego nie była nad wyrost, bo kierowca osobowego volkswagena miał blisko 3 promile we krwi i tym samym stał się niechlubnym rekordzistą.
3 styczna policjanci z gołdapskiej drogówki zatrzymali do kontroli volkswagena, który przekroczył dozwoloną prędkość. W trakcie legitymowania kierująca samochodem usiłowała wprowadzić policjantów w błąd podając nieswoje dane. Stróże prawa byli czujni i ustalili, że to całkiem inna osoba. Ponadto pasażer, którego przewoziła Iwona B., był poszukiwany do odbycia kary w areszcie śledczym. (KPP Gołdap)
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.