GOŁDAP, KOZAKI. Dwoje nieodpowiedzialnych kierowców wpadło wczoraj w ręce gołdapskich policjantów. Funkcjonariusze najpierw zatrzymali mężczyznę, który wsiadł za kierownicę auta pomimo sądowego zakazu, później kobietę, która zdecydowała się kierować pod wpływem alkoholu.
Do pierwszego zdarzenia doszło kilka minut przed godz. 13 na drodze krajowej nr 65 w Kozakach. Policjanci ruchu drogowego zauważyli bmw, którego kierowca był im znany z wcześniejszych interwencji. Funkcjonariusze wiedzieli, że mężczyzna ma orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów za wielokrotną jazdę bez uprawnień. W związku z tym zatrzymali auto do kontroli. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach informacje te się potwierdziły. Okazało się, że 31-letni mieszkaniec Gołdapi ma aktualny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Ponadto jego auto nie było dopuszczone do ruchu za usterki. W związku z popełnionym przestępstwem mundurowi sporządzili dokumentację, która trafi do sądu. 31-latkowi grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Kolejne zatrzymanie dotyczyło kierującej audi jadącego najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu ulicą Armii Krajowej. Zgłoszenie o takiej treści odebrano w gołdapskiej komendzie około godz. 17:30. Funkcjonariusze opisywane auto zatrzymali do kontroli przy Osiedlu Młodych. Za kierownicą siedziała 32-lenia mieszkanka miasta. Mundurowi potwierdzili, że była pod znacznym wpływem alkoholu. Badanie wykazało ponad dwa promile w jej organizmie. Policjanci uniemożliwili kobiecie dalszą jazdę i zatrzymali uprawnienia do kierowania. Kobieta za popełnione przestępstwo odpowie przed sądem. Grozi jej kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.