GMINA GOŁDAP. W środę kilka minut przed godziną 22 w jednej z miejscowości w gminie Gołdap, 24-latek wspólnie ze swoja koleżanką jechali vw passatem, gdy usłyszeli, że w auto coś uderzyło. Mężczyzna zatrzymał się, by sprawdzić co się stało. Wówczas podeszło do niego trzech mężczyzn. Między dwoma z nich a kierowcą passata doszło do awantury i rękoczynów, skutkiem których 24-latek doznał urazu głowy, twarzy i ręki. Na szczęście obrażenia nie wymagały udzielenia mu pomocy szpitalnej.
Zaalarmowani o tym zdarzeniu policjanci szybko zatrzymali agresorów. Okazali się nimi być 21- i 30-letni mieszkańcy gminy Gołdap. Obaj w chwili zatrzymania byli nietrzeźwi, mieli w organizmach po blisko 2 promile alkoholu.
Jak się okazało w trakcie awantury mężczyźni uszkodzili volkswagena, w którym wgnietli i zarysowali karoserię. Straty wynikające z uszkodzenia samochodu jego właściciel wycenił na ponad 2800 zł.
Mężczyźni usłyszeli już zarzuty, do których się przyznali. Młodszy z napastników tłumaczył, że zaatakował samochód i jego właściciela, bo w jego ocenie ten za szybko przejeżdżał przez miejscowość. Starszy utrzymywał, że „tylko pomagał koledze”. Policjanci teraz szczegółowo ustalają wszystkie okoliczności tego zdarzenia i rzeczywiste motywy działania napastników.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.
W minioną sobotę podczas kontroli drogowych we Wróblu policjanci zareagowali m.in. na dwa skrajnie nieodpowiedzialne zachowania kierowców. Obie interwencje zakończyły się zatrzymaniem praw jazdy.
Nietypowy finał interwencji domowej w gminie Dubeninki. Policjanci wezwani do uciążliwego mężczyzny, który dobijał się do drzwi mieszkania swojej partnerki, szybko ustalili, że 32-latek nie powinien przebywać na wolności.