BOTKUNY. Około godziny 8.00 kierowca przejeżdżający przez Botkuny zauważył leżącego na drodze mężczyznę, a obok motorower. Zatrzymał się, aby zobaczyć co się stało i udzielić ewentualnie pomocy. Kiedy zorientował się, że kierujący jednośladem może być pijany i mimo upadku chce podjąć dalszą jazdę, natychmiast poinformował o tym fakcie oficera dyżurnego policji. Na miejscu policyjny patrol ustalił, że 34-letni mieszkaniec gminy Gołdap poruszał się motorowerem, który „pożyczył” od swojego kolegi, oczywiście bez jego wiedzy. Badanie alkomatem wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie 34-latka. Mężczyzna odpowie teraz przed sądem za krótkotrwałe użycie pojazdu i jazdę w stanie nietrzeźwości.
Policjanci przypominają, że zgodnie z polskim prawem za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi 10-letni zakaz prowadzenia pojazdów oraz 2-letnie więzienie. Natomiast w przypadku, gdy kierujący był już wcześniej prawomocnie skazany, za takie przestępstwo kodeks karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Pijanemu kierowcy grozi wówczas także wysoka grzywna oraz obligatoryjna kara finansowa w wysokości 10 tys. złotych. Przypominamy, że bez względu na to, czy poruszamy się autem, motocyklem czy motorowerem, to jazda pod wpływem alkoholu jest przestępstwem.
KPP Gołdap
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.