GOŁDAP. Kilka dni temu do Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi wpłynęło zgłoszenie dotyczące kradzieży w jednym z miejscowych sklepów wielobranżowych. Zniknęło stamtąd 7 patelni oraz szachy, przedmioty o łącznej wartości 1610zł. Zdarzenie zarejestrował monitoring sklepu. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyźni kilka godzin przed kradzieżą zrobili w sklepie rekonesans, a następnie wykorzystując nieuwagą sprzedawcy upatrzony towar schowali pod ubranie i wynieśli. W oparciu o analizę monitoringu i na podstawie zebranych informacji policjanci ustalili sprawców - to czterech mieszkańców Gołdapi (znanych policji) w wieku od 22 do 34 lat. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Jeden ze sprawców tłumaczył się, że tak naprawdę to chciał kupić sztućce, ale nie miał pieniędzy, więc ukradł patelnię. Drugi kradł bo zobaczył, że kradną inni, więc też postanowił to zrobić. Część skradzionych przedmiotów mężczyźni sprzedali, a pieniądze przeznaczyli na alkohol.
Za przestępstwo kradzieży grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Dwóch z mężczyzn miało już w swojej kartotece podobne przestępstwa i działali w warunkach recydywy. Grozi im więc nawet do 7 i pół roku pozbawienia wolności.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.