POWIAT GOŁDAPSKI. Mundurowi święta wielkanocne spędzili w służbie. Wzmocniono szczególnie siły w zakresie ruchu drogowego. Wraz z drogówką służbę pełnili policjanci wszystkich pionów. Działania podobnie jak w całym kraju trwały od 29 marca do 2 kwietnia br.
W Wielki Piątek pierwsi policjanci zaplanowani w ramach akcji zabezpieczali przemarsze wiernych podczas dróg krzyżowych organizowanych przez parafie w powiecie gołdapskim.
Nad bezpieczeństwem na gołdapskich drogach czuwali funkcjonariusze wszystkich wydziałów miejscowej komendy. Policyjne patrole można było spotkać na ruchliwych odcinkach dróg powiatu. Podczas kontroli drogowej każdy kierowca pojazdu musiał liczyć się ze sprawdzeniem stanu trzeźwości.
W piątek doszło do dwóch niegroźnych zdarzeń drogowych. Rosjanka wyjeżdżając z parkingu na ul. Partyzantów nie zachowała należytej ostrożności i podczas wykonywania skrętu w prawo uderzyła w zaparkowany pojazd. W tym samym dniu przy ul. Żeromskiego kierowca w trakcie omijania nie zachował bezpiecznej odległości i również uderzył w unieruchomiony pojazd. W poniedziałek Wielkanocny na trasie Błakały - Linowo na łuku drogi pojazdy osobowe zderzyły się lusterkami. Na szczęście w wyniku zdarzeń nikt nie odniósł obrażeń.
W sobotę w godzinach popołudniowych policjanci zauważyli grupę młodych mężczyzn, którzy przy jednym z bloków spożywali alkohol. Na widok radiowozu 31-latek wyrzucił torebkę strunową, w której znajdował się susz. Substancja została przez policjantów zabezpieczona w celu przeprowadzenia badań. Jeżeli okaże się, że jest to marihuana lub inne środki zakazane, sprawcy przedstawione zostaną zarzuty posiadania środków odurzających. Pamiętajmy, że obowiązujące w Polsce prawo nie zezwala na posiadanie nawet niewielkich ilości narkotyków. Za ich posiadanie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3
Policjanci wydziału kryminalnego, którzy choć mniej widoczni (bo nieumundurowani) również pracowali. Śledczy podkreślają, że w święta nie odnotowali większej niż zazwyczaj ilości zdarzeń o charakterze kryminalnym. Zatem podsumowując minioną Wielkanoc z całą pewnością można uznać, że tradycyjne życzenia „spokojnych świąt” spełniły się.
KPP w Gołdapi
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.