POWIAT GOŁDAPSKI. W miniony weekend policjanci z gołdapskiej komendy zatrzymali czterech kierowców, którzy swoim zachowaniem na drodze zagrażali innym uczestnikom ruchu drogowego.
Jednego z nich zatrzymano w nocy z piątku na sobotę w Gołdapi. 36-letni obywatel Ukrainy kierował audi. Na rondzie przy placu Zwycięstwa zjechał na wysepkę i uszkodził znak drogowy. Okazało się, że miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy.
Z kolei w sobotę kilka minut przed godz. 20 na drodze wojewódzkiej nr 651 za Żytkiejmami zatrzymano 20-letniego mężczyznę, który kierował motocyklem mając prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Młody mężczyzna prawa jazdy nie stracił, bo jak się okazało, w ogóle go nie posiada.
Trzeciego kierowcę policjanci ogniwa patrolowo-interwencyjnego zatrzymali w Gołdapi kilka minut przed godz. 2.00 w niedzielę. 26-letni kierowca vw passata podczas badania alkomatem wydmuchał blisko promil alkoholu. Mężczyzna stracił prawo jazdy.
Wszystkich na podwójnym gazie czeka wizyta w sądzie, tak samo zresztą jak ostatniego kierowcę, który w Pogorzeli w niedzielę kilka minut przed godz. 9 został zatrzymany do kontroli przez policjantów ruchu drogowego. Badanie stanu trzeźwości 41-laka wykazało, że ma w organizmie ponad promil alkoholu. Okazało się również, że mężczyzna wsiadł za kierownicę nie posiadając do tego uprawnień.
Kierowco - zapamiętaj!
- Jazda pod wpływem alkoholu uniemożliwia bezpieczne poruszanie się po drodze, pogarsza koordynację ruchową i powoduje gorsze widzenia oraz zmniejsza szybkość reakcji.
- Nie ma takiego poziomu alkoholu we krwi, który nie powodowałby zaburzeń. Nietrzeźwy kierowca stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie samego, ale także dla innych uczestników ruchu.
- Przemyśl konsekwencje i to, jak będzie wyglądało życie twoje i twojej rodziny, jeśli spowodujesz wypadek pod wpływem alkoholu i np. trafisz do zakładu karnego. Pamiętaj, że nawet sekunda, w której podejmiesz złą decyzję, będzie miała wpływ na całe życie twoje i bliskich.
KPP w Gołdapi
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.