Loading
 
 
 
 


KOWALKI. W przydrożnym rowie zakończył podróż kierowca seicento, które tuż przed godz. 11.00 dachowało w Kowalak. 75-letni kierowca wyjeżdżając z jednej z posesji, z nieustalonych dotąd przyczyn po przejechaniu kilkudziesięciu metrów stracił panowanie nad autem i zjechał do przydrożnego rowu. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało, jednak z uwagi na podeszły wiek mężczyzna został zabrany do szpitala na obserwację.