POWIAT GOŁDAPSKI. Policyjna akcja „Znicz 2017” w Gołdapi i w regionie przebiegła bardzo spokojnie, bez korków i większych utrudnień na drogach. Funkcjonariusze ruchu drogowego, prewencji, strażnicy miejscy oraz graniczni dbali o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu. W dniu Wszystkich Świętych od samego rana patrole wystawione były we wszystkich newralgicznych miejscach. Policjanci kierowali ruchem, pilnowali respektowania zakazów parkowania, pomagali w bezpiecznym przemieszczaniu się w poszczególne miejsca i dbając o pieszych uczestników ruchu rozdawali elementy odblaskowe.
Podczas trwania akcji policjanci odnotowali jedno zdarzenie w obrębie cmentarza przy ulicy Cmentarnej w Gołdapi. Kierująca audi nie zachowała należytej ostrożności przy cofaniu i uderzyła w stojącego za nią opla. Nikomu nic się nie stało.
Doszło też do jednego poważnego zdarzenia drogowego. 31 października około godz. 16.30 na ul. Paderewskiego najprawdopodobniej 12-letnia dziewczynka wbiegła na jezdnię wprost pod jadącego opla, którym kierował 33-letni mieszkaniec miasta. Mężczyzna był trzeźwy. Dziewczynka z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala.
Policjanci skontrolowali blisko 190 pojazdów. Kierowcy, którzy złamali przepisy ruchu drogowego zostali w 41 przypadkach ukarani mandatami karnymi, w tym za przekroczenie prędkości i niestosowanie pasów lub fotelików ochronnych. W 6 przypadkach funkcjonariusze zatrzymali dowody rejestracyjne aut, głównie z powodu ich złego stanu technicznego.
Niestety w tym roku nie obyło się bez nietrzeźwych za kierownicą. Policjanci zatrzymali 5 kierowców, którzy zdecydowali się na jazdę na „podwójnym gazie”.
Akacja Znicz ruszyła 27 października i będzie trwać jeszcze do końca tygodnia.
Odblaski pochodzą z realizacji II edycji projektu „Dom, czyli Dzielnicowy Oddany Mieszkańcom” realizowanego w ramach rządowego programu ograniczania przestępczości i aspołecznych zachowań „Razem Bezpiecznie im. Władysława Stasiaka”.
KPP Gołdap
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.