GOŁDAP. Do kolizji opla i mazdy doszło wczoraj na ul. Kościuszki w Gołdapi. Kierująca mazdą wyjeżdżając z podwórka Szkoły Podstawowej nr 3 na ul. Kościuszki, za drzewem i barierkami nie zauważyła samochodu jadącego od strony ul. Partyzantów i wymusiła na nim pierwszeństwo. Mimo długiej drogi hamowania, na co wskazują ślady na jezdni, kierowca opla nie zdołał się zatrzymać i doszło do zderzenia. W aucie sprawczyni podróżowała jeszcze trójka dzieci - uczniów pobliskiej szkoły. Drugim autem podróżowały łącznie dwie dorosłe osoby. Na szczęście żadnemu z uczestników kolizji nic poważniejszego się nie stało. Dyrekcja pobliskiej szkoły „na gorąco” nie zainteresowała się losem małych uczniów uczestniczących w zdarzeniu. Pomoc oferowali za to niektórzy nauczyciele.
Policjanci zatrzymali dowody rejestracyjne obu aut, sprawczyni kolizji dodatkowo prawo jazdy. Oboje kierujący byli trzeźwi. Dokładne okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez KPP w Gołdapi.
Ustawione niedawno przez Zarząd Dróg Powiatowych barierki przy jezdni na ul. Kościuszki choć podniosły bezpieczeństwo pieszych, to jednocześnie bardzo mocno ograniczyły widoczność kierowcom wyjeżdżającym w kierunku centrum miasta z ul. Kombatantów i włączającym się do ruchu z podwórka SP3 na ul. Kościuszki. Kierowcy muszą wyjechać przodem aut na główną jezdnię, by upewnić się, że mogą jechać dalej. Niestety, sytuację niewiele poprawiło lustro ustawione na skrzyżowaniu ul. Kombatantów/Kościuszki/Partyzantów. Widok na drogę przesłania bowiem w nim stojący w pobliżu znak i rosnące drzewa.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.