Loading

GOŁDAP. Do kolizji opla i mazdy doszło wczoraj na ul. Kościuszki w Gołdapi. Kierująca mazdą wyjeżdżając z podwórka Szkoły Podstawowej nr 3 na ul. Kościuszki, za drzewem i barierkami nie zauważyła samochodu jadącego od strony ul. Partyzantów i wymusiła na nim pierwszeństwo. Mimo długiej drogi hamowania, na co wskazują ślady na jezdni, kierowca opla nie zdołał się zatrzymać i doszło do zderzenia. W aucie sprawczyni podróżowała jeszcze trójka dzieci - uczniów pobliskiej szkoły. Drugim autem podróżowały łącznie dwie dorosłe osoby. Na szczęście żadnemu z uczestników kolizji nic poważniejszego się nie stało. Dyrekcja pobliskiej szkoły „na gorąco” nie zainteresowała się losem małych uczniów uczestniczących w zdarzeniu. Pomoc oferowali za to niektórzy nauczyciele.

Policjanci zatrzymali dowody rejestracyjne obu aut, sprawczyni kolizji dodatkowo prawo jazdy. Oboje kierujący byli trzeźwi. Dokładne okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez KPP w Gołdapi.

Ustawione niedawno przez Zarząd Dróg Powiatowych barierki przy jezdni na ul. Kościuszki choć podniosły bezpieczeństwo pieszych, to jednocześnie bardzo mocno ograniczyły widoczność kierowcom wyjeżdżającym w kierunku centrum miasta z ul. Kombatantów i włączającym się do ruchu z podwórka SP3 na ul. Kościuszki. Kierowcy muszą wyjechać przodem aut na główną jezdnię, by upewnić się, że mogą jechać dalej. Niestety, sytuację niewiele poprawiło lustro ustawione na skrzyżowaniu ul. Kombatantów/Kościuszki/Partyzantów. Widok na drogę przesłania bowiem w nim stojący w pobliżu znak i rosnące drzewa.

 

 

 

logowanie