GOŁDAP. W miniony weekend już po raz drugi w ostatnim czasie uszkodzona została budka telefoniczna przy postoju taksówek w centrum Gołdapi - informuje jeden z gołdapskich taksówkarzy. Pan Tomasz przesłał nam zdjęcia z miejsca zdarzenia.
Podobnie jak po pierwszym zdarzeniu, tak i tym razem Urząd Miejski jako właściciel budki powiadomił o jej uszkodzeniu policję. Za pierwszym razem nie było jednak wniosku o ściganie sprawcy. Teraz, jak zapewnia Jarosław Duchnowski z UM, taki wniosek do funkcjonariuszy trafi.
- W pierwszym przypadku odmówiliśmy wszczęcia postępowania z powodu braku stosownego wniosku od pokrzywdzonego, którym jest gmina Gołdap - mówi oficer prasowy KPP w Gołdapi Anna Barszczewska. - O tym, że coś się stało z budką w nocy z 13 na 14 stycznia informację otrzymaliśmy od taksówkarzy. Policjanci zrobili na miejscu właściwą dokumentację. Obecnie czekamy na wniosek właściciela budki o wyjaśnienie sprawy. Jeśli wpłynie, będziemy prowadzić dalsze czynności.
Uszkodzenie budki nie jest jednak sprawą oczywistą. Niewykluczone, że nie było ono dziełem wandala, a doszło do niego samoistnie. Żeliwna podstawa budki ma bowiem ślady korozji. Jak jednak było naprawdę, ustalać będą policjanci, o ile oczywiście zechce tego właściciel budki czyli gmina Gołdap.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.