GOŁDAP/BOĆWINKA. Trwa zima, mrozy dotarły również do naszego regionu. Drogi i chodniki pokryły się śniegiem i są oblodzone. Przy takiej nawierzchni wydłuża się droga hamowania pojazdu, koła tracą przyczepność, a kierowca może nie zapanować na samochodem i wpaść w poślizg. Ważne jest zatem, aby dostosować prędkość do warunków panujących na drodze.
O tym, że na śliskiej nawierzchni trudno jest opanować pojazd przekonało się wczoraj kilku kierowców.
Około godz. 8.30 na pl. Zwycięstwa kierująca vw passatem nie zachowała bezpiecznej odległości od pojazdu poprzedzającego, w wyniku czego doszło do zderzenia.
Kilka minut przed godz. 14.00 na ul. Warszawskiej kierujący vw transporterem również nie zachował należytej odległości od poprzedzającej go hondy, w wyniku czego najechał na jej tył.
Godzinę później w Boćwince kierujący jelczem wyjeżdżając z drogi podporządkowanej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu volvo, w wyniku czego doszło do zderzenia obu aut.
Do ostatniego zdarzenia doszło przed godz. 21.00 na pl. Zwycięstwa. Kierujący skodą octavią najechał na tył innej skody, której kierujący ustępował pierwszeństwa innym uczestnikom ruchu.
Podczas kierowania pojazdem należy zachować bezpieczny odstęp od aut jadących przed nami. Im gorsze warunki, tym większy odstęp. Szczególną uwagę przy takich warunkach na drodze należy zwrócić wykonując manewry wyprzedzania, wymijania czy też skrętów. Należy też zachować ostrożność przy zbliżaniu się do przejść dla pieszych.
Apelujemy także do pieszych o rozwagę, aby nie przechodzili przez jezdnię w miejscach niedozwolonych, nie przebiegali przez nią i nie wchodzili na przejście dla pieszych bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. Droga hamowania samochodu na suchej nawierzchni wynosi kilka metrów. Na śliskiej nawierzchni dystans ten może znacznie się wydłużyć. Pamiętajmy, że dodatkowym zwiększeniem naszego bezpieczeństwa będzie wyposażenie siebie i swoje dzieci w elementy odblaskowe.
KPP w Gołdapi
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.