GMINA GOŁDAP. W nocy z soboty na niedzielę dyżurny policji otrzymał anonimowy telefon, że na terenie dawnego wysypiska śmieci w Kośmidrach może przebywać osoba bezdomna. Natychmiast wysłany został tam patrol, ale nikogo nie znalazł.
Rano policjanci (dzielnicowy i funkcjonariusze kryminalni) postanowili ponownie sprawdzić, tym razem nieco większy obszar terenu. Taka decyzja być może uratowała ludzkie życie. Policjanci po dłuższych poszukiwaniach poza terenem dawnego wysypiska, między drzewami natrafili na namiot, a w nim 34-letniego bezdomnego. Mężczyzna był tak wyziębiony, że wydawało mu się, że jest ciepło i siedział rozebrany do podkoszulki. Natychmiast trafił do gołdapskiego szpitala. Po badaniach policjanci zaproponowali, że odwiozą bezdomnego do któregoś ośrodków pomocy. Ze wglądu na znaczne wychłodzenie organizmu bezdomnego, lekarz nie zgodził się na to i zalecił pozostawienie go w szpitalu na obserwację.
Nie bądźmy obojętni wobec bezdomnych. Nie przechodźmy obojętnie obok potrzebujących pomocy. Gdy zauważymy bezdomnego niezwłocznie poinformujmy policję lub straż miejską. Każdy sygnał zostanie natychmiast sprawdzony. Każdej osobie bezdomnej zostanie przekazana informacja o możliwości skorzystania z noclegowni oraz miejsc, gdzie można zjeść darmowy i ciepły posiłek. W razie potrzeby udzielona zostanie też pomoc.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.