
KOŚMIDRY. Uczestnicy zabawy sylwestrowo-noworocznej w Kośmidrach na długo zapamiętają ten wieczór. Nie tylko dlatego, że był pożegnaniem starego i przywitaniem nowego roku. Wszystko zaczęło się około godziny 2.00. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie, że ktoś biega po wsi z siekierą. Gdy funkcjonariusze przyjechali do Kośmidr okazało się, że doszło tam do pobicia 27-letniego mężczyzny.
Z zebranych relacji wynikało, że wcześniej najprawdopodobniej doszło do sprzeczki między dwoma mężczyznami. W ruch poszły pięści. Jeden z nich wezwał na pomoc kolegów. W wyniku zajścia poszkodowany został 27-latek, którego pogotowie ratunkowe przetransportowało go do oleckiego szpitala. Po udzieleniu pomocy został on zwolniony do domu.
Policjanci zatrzymali w tej sprawie Patryka U. (to on był tym, który biegał z siekierą). Ponieważ mężczyzna był nietrzeźwy - miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie - noc spędził w policyjnym areszcie. Wezwani na pomoc „nieproszeni goście”, którzy zbiegli z miejsca zdarzenia, dołączyli do niego w kolejnych dniach. Łącznie policjanci zatrzymali 5 osób. Teraz funkcjonariusze szczegółowo wyjaśniają przebiega tego zdarzenia, ustalają wszystkie okoliczności i przesłuchują świadków.
Ostatniego dnia 2016 roku gołdapscy policjanci interweniowali w sumie ponad 20 razy. Zgłoszenia dotyczyły głównie osób pod wpływem alkoholu, zakłócania ciszy i spokoju. Funkcjonariusze zatrzymali ponadto 4 nietrzeźwych awanturników domowych.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.