
POWIAT GOŁDAPSKI. Policyjna akcja „Znicz 2016” w Gołdapi i w powiecie przebiega bardzo spokojnie, bez korków i większych utrudnień na drogach. Przez ostatnie dni funkcjonariusze ruchu drogowego, prewencji, strażnicy miejscy oraz graniczni dbali o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu. W dniu Wszystkich Świętych od samego rana wspólne patrole służb mundurowych wystawione były we wszystkich newralgicznych miejscach na terenie powiatu gołdapskiego. Policjanci kierowali ruchem na skrzyżowaniach, pilnowali respektowania zakazów parkowania, pomagali również w bezpiecznym przemieszczaniu się w poszczególne miejsca.
Podczas trwania akcji nie odnotowano żadnych zdarzeń w obrębie parkingów przy cmentarzach.
Doszło jednak do jednego zdarzenia drogowego. 31 października kilka minut po godzinie 16 na drodze wojewódzkiej nr 651 w Marcinowie kierujący mercedesem na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Z obrażeniami głowy został przewieziony do szpitala. Mężczyzna był trzeźwy. Przyczyną zdarzenia najprawdopodobniej było zablokowanie się kół w przyczepie ciągniętej przez auto.
Dotychczas podczas akcji „Znicz” policjanci skontrolowali 117 pojazdów. Kierowcy, którzy złamali przepisy ruchu drogowego zostali w 39 przypadkach ukarani mandatami karnymi, w tym za przekroczenie prędkości i niestosowanie pasów lub fotelików ochronnych. Funkcjonariusze szczególnie zwracali uwagę na trzeźwość kierowców. W tym roku obyło się bez nietrzeźwych za kierownicą. W 5 przypadkach funkcjonariusze zatrzymali dowody rejestracyjne z powodu złego stanu technicznego aut.
Akacja „Znicz” rozpoczęła się 28 października i będzie trwać jeszcze do końca dzisiejszego dnia.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.
W minioną sobotę podczas kontroli drogowych we Wróblu policjanci zareagowali m.in. na dwa skrajnie nieodpowiedzialne zachowania kierowców. Obie interwencje zakończyły się zatrzymaniem praw jazdy.
Nietypowy finał interwencji domowej w gminie Dubeninki. Policjanci wezwani do uciążliwego mężczyzny, który dobijał się do drzwi mieszkania swojej partnerki, szybko ustalili, że 32-latek nie powinien przebywać na wolności.