
GOŁDAP. Za liczne kradzieże odpowie przed sądem 34-letni Kamil D. zatrzymany przez gołdapskich policjantów. Do jednej z kradzieży doszło we wtorek około godz. 19.00 w jednym z gołdapskich sklepów z alkoholami. Dwaj mężczyźni po wejściu do pomieszczenia podzielili się rolami. Gdy jeden „namierzył” będący w zainteresowaniu towar, drugi odwrócił uwagę sprzedawcy. Z półek zginęły butelki z alkoholem, a z lady skarbonka z pieniędzmi pozostawionymi przez klientów. Całe zdarzenie zostało jednak zarejestrowane przez kamerę sklepowego monitoringu. Policjanci szybko ustalili dane podejrzanych i zatrzymali jednego z nich. Okazał się nim być 34-letni mieszkaniec miasta, znany funkcjonariuszom ze swojej przeszłości kryminalnej. Zatrzymanie drugiego to tylko kwestia czasu. Ponadto policjanci ustalili, że opisana wyżej kradzież to tylko wierzchołek góry lodowej. Jak się okazało, Kamil D. od końca kwietnia do początku czerwca br. systematycznie i wielokrotnie odwiedzał miejscową placówkę pocztową, skąd kradł artykuły szkolne, zabawki i inne rzeczy.
Mieszkaniec Gołdapi już usłyszał zarzuty za dokonane kradzieże. Przyznał się do ich popełnienia, jednak był zaskoczony, gdy dowiedział się, że odpowie za przestępstwo, a nie wykroczenie. Policjanci zsumowali bowiem kwoty ze wszystkich jego czynów. Łączna wartość skradzionych artykułów i pieniędzy to ponad 1100 złotych.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.
W minioną sobotę podczas kontroli drogowych we Wróblu policjanci zareagowali m.in. na dwa skrajnie nieodpowiedzialne zachowania kierowców. Obie interwencje zakończyły się zatrzymaniem praw jazdy.
Nietypowy finał interwencji domowej w gminie Dubeninki. Policjanci wezwani do uciążliwego mężczyzny, który dobijał się do drzwi mieszkania swojej partnerki, szybko ustalili, że 32-latek nie powinien przebywać na wolności.