
GOŁDAP. Gołdapscy policjanci udaremnili próbę samobójczą. Wcześniej 21-latek zadzwonił z informacją, że chce się zabić. Funkcjonariusze w trakcie poszukiwań znaleźli go w okolicy cmentarza i przekazali pod opiekę medyczną.
AKTUALIZACJA 2015-07-07 14.15
Do zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 23.00. Oficer dyżurny gołdapskiej policjanci otrzymał sygnał z Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że na nr 112 zadzwonił mężczyzna, który powiedział, że chce popełnić samobójstwo. Mężczyzna przedstawił się jedynie z imienia i podał swój wiek oświadczając, że się powiesi.
- Wychodzę z cmentarza, widzę las, nie wiem gdzie jestem, chce się powiesić - powiedział 21-latek, po czym się rozłączył. Pomimo prób nawiązania kontaktu jego telefon był wyłączony. Oficer dyżurny natychmiast wszczął procedurę poszukiwawczą. Do działań przyłączyła się również straż graniczna z wozem termowizyjnym.
Mundurowi oraz załoga pogotowia ratunkowego sprawdzali rejony, w jakich może znajdować się zgłaszający. Policjanci w trakcie poszukiwań znaleźli młodego mężczyznę w rejonie budynków przy ulicy Gumbińskiej. 21-latek był pod wpływem alkoholu, został przewieziony do szpitala i oddany pod opiekę lekarzy. Dzięki szybkiej reakcji policjantów i współpracy wszystkich służb nie doszło do tragedii.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.