
GOŁDAP. Kolejna akcja „Żółta cytryna o bezpieczeństwie przypomina" za nami. Wczoraj zachowaniom pieszych na ulicach Gołdapi przyglądały się dzieci z klasy II ze Szkoły Podstawowej w Dubeninkach w towarzystwie policjantów i funkcjonariusza SM. Dla tych, którzy poprawnie przechodzili przez jezdnię wręczane były wyróżnienia. Ci, którzy przechodzili nieprawidłowo (np. w miejscu niedozwolonym, bez rozglądania się, biegiem) mieli zaś do wyboru albo otrzymać mandat, albo z uśmiechem zjeść cytrynę. W ciągu około półtorej godziny dwie grupy nagrodziły 26 pieszych oraz „ukarały" kolejnych 33. W przeciwieństwie do niektórych poprzednich akcji, nikt tym razem nie był zainteresowany otrzymaniem mandatu.
Podczas podsumowania działaś, które odbyło się w Bibliotece Publicznej, dzieci otrzymały odblaskowe worki na buty oraz smycze, zakupione w ramach drugiej edycji programu „On, ty i ja na tej samej drodze".
Trzeba przyznać, że wczoraj piesi byli bardziej zdyscyplinowani niż podczas wcześniejszych akcji. Widząc „dziecięcy patrol" wielu z nich zamiast przechodzić w miejscach niedozwolonych, szło do przejścia dla pieszych i z niego korzystało. Ukarani cytrynami jak i nagradzani odznaką "Wzorowy pieszy" bardzo miło i z uśmiechem odnosili się do dzieci oraz funkcjonariuszy, co podczas poprzednich działań nie zawsze miało miejsce.
































Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.