
GMINA GOŁDAP. W piątek, 19 września około 20.40 dyżurny komendy policji został powiadomiony, że na trasie Kośmidry-Skocze w przydrożnym rowie leży ford. Na miejsce od razu został skierowany patrol, który nikogo nie zastał w samochodzie. Po jakimś czasie do funkcjonariuszy podeszli dwaj mężczyźni, z których jeden miał przy sobie kluczyki od pojazdu i, jak się okazało, był jego właścicielem. Policjanci ustalili, że najprawdopodobniej to on mógł być kierowcą. Robert K. był pijany. Badanie wykazało, że miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Mundurowi zabezpieczyli miejsce zdarzenia, natomiast 20-latek został zatrzymany w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia i wyjaśnienia sprawy.
Wykonane przez funkcjonariuszy czynności potwierdziły, że to faktycznie on kierował autem. Mężczyzna przyznał się do wszystkiego. Stracił prawo jazdy, a w najbliższym czasie za swój czyn odpowie przed sądem. Grozi mu nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Ponadto, jak się okazało, w samochodzie z Robertem K. podróżował również jego nietrzeźwy kolega Rafał D. Mężczyzna poszukiwany był listem gończym przez Sąd Rejonowy w Olecku celem odbycia kary pozbawienia wolności. Teraz najbliższe miesiące 23-latek spędzi w Areszcie Śledczym w Suwałkach.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.
W minioną sobotę podczas kontroli drogowych we Wróblu policjanci zareagowali m.in. na dwa skrajnie nieodpowiedzialne zachowania kierowców. Obie interwencje zakończyły się zatrzymaniem praw jazdy.
Nietypowy finał interwencji domowej w gminie Dubeninki. Policjanci wezwani do uciążliwego mężczyzny, który dobijał się do drzwi mieszkania swojej partnerki, szybko ustalili, że 32-latek nie powinien przebywać na wolności.