
DW650/GOŁDAP. „On, ty i ja na tej samej drodze – II edycja" to projekt Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi i Starostwa Powiatowego w Gołdapi, w skład którego chodzą nie tylko działania promujące noszenie odblasków, ale i inne. Jednym z nich jest jak najczęstsze sprawdzanie stanu trzeźwości kierujących i eliminowanie z ruchu tych, którzy jeżdżą na dwóch gazach. Urządzenia do prowadzenia takich akcji zostały zakupione m.in. ze środków projektu.
Dziś rano odbyły się kolejne działania policyjne pod hasłem „Trzeźwy poranek". GOLDAP.INFO miało okazję towarzyszyć patrolowi, którzy sprawdzał kierowców na drodze wojewódzkiej nr 650. Przez nieco ponad godzinę „przedmuchanych" zostało ponad 70 kierowców. Nie miało znaczenia, czy ktoś jechał samochodem prywatnym czy służbowym, wiózł dzieci do szkoły, jechał ciężarówką czy innym pojazdem. Sprawdzani byli wszyscy. Jeden z kierowców okazał się „wczorajszy". Mieszkaniec Grabowa jechał BMW, będąc pod wpływem alkoholu. W dwóch kolejnych badaniach wydmuchał odpowiednio 0,52 i 0,46 promila alkoholu. Mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że to dlatego, że wypił wczoraj dwa piwa. Stracił prawo jazdy, auto przejęła trzeźwa osoba wskazana przez nietrzeźwego kierowcę.
W drodze powrotnej z patrolu policjanci natrafili na nietypową sytuację. Między Osiedlem I a II po drodze wojewódzkiej mężczyzna przeganiał krowy. Jak się okazało, wydostały się one z pastwiska i ruszyły „na podbój" działek na Osiedlu I i II. Paradując dosyć mocno zanieczyściły drogę. Wezwany na miejsce właściciel krów wraz z innymi mężczyznami zgonił krowy na właściwe pole. Później wyjaśnił policjantom, że są one ogrodzone pastuchem pod napięciem, jednak od czasu do czasu ktoś złośliwie go przerywa i umożliwia wyjście bydłu poza teren pastwiska. Ze względu na zagrożenie, jakie niewłaściwie zabezpieczone zwierzęta stworzyły dla użytkowników dróg, właściciel został ukarany mandatem karnym. Został również zobowiązany przez funkcjonariuszy do usunięcia zanieczyszczeń z jezdni, jakie one pozostawiły.
























Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.