
POWIAT GOŁDAPSKI. Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia, w konsekwencji którego 11-letni chłopiec trafił do szpitala. O jego obrażeniach dzielnicowa dowiedziała się wczoraj od dwóch mieszkanek gminy Gołdap, które po południu przywiozły posiniaczonego chłopca do posterunku policji w Baniach Mazurskich. O podejrzeniu popełnieniu przestępstwa policjantka natychmiast poinformowała oficera dyżurnego, który wysłał funkcjonariuszy do miejsca zamieszkania dziecka. Policjanci zatrzymali pijanego 51-letniego ojca chłopca. Mieszkaniec gminy Gołdap miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu został przesłuchany i przedstawiono mu zarzut uszkodzenia ciała. Szybka reakcja policjantów spowodowała, że o rok starszy brat poszkodowanego 11-latka trafił już do rodziny zastępczej. Po przekazaniu informacji o zdarzeniu dzielnicowa zabrała chłopca i zgłaszającą do lekarza, który zadecydował o skierowaniu nastolatka do szpitala w Olsztynie. Policjanci w trosce o dobro dzieci o sytuacji w tej rodzinie powiadomili już sąd rodzinny i nieletnich.
Dzisiaj na wniosek policjantów prokurator zastosował wobec 51-latka zakaz zbliżania się do chłopca oraz policyjny dozór. Kryminalni przesłuchali 80-letnią babcię, której udział w tym zdarzeniu jest wyjaśniany. Funkcjonariusze ustalają, w jakich okolicznościach powstały obrażenia u dziecka i czy nie dochodziło do przemocy w tej rodzinie. Za przestępstwo, o które 51-latek jest podejrzany, grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi zatrzymali dziś 45-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Mężczyzna jechał rowerem niezbyt pewnie, co nie umknęło uwadze policjantów. Ile alkoholu miał w organizmie, wskaże dopiero wynik badania krwi.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.