
GOŁDAP/OLECKO. Olecki sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania wobec 16, 18 i 32-latka. Cała trójka odpowie za pobicie pięciu osób, w tym za pobicie, którego skutkiem była śmierć człowieka.
Przypomnijmy - do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek (z 4 na 5 sierpnia). Dyżurny gołdapskiej komendy otrzymał informację o zgonie mężczyzny. Przybyli na miejsce funkcjonariusze ustalili, że śmiertelną ofiarą jest 42-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania. Mężczyzna posiadał na ciele liczne obrażenia wskazujące na pobicie. Przy sprawie pod nadzorem prokuratury pracowali policjanci z wydziału kryminalnego gołdapskiej komendy policji, którzy już tego samego dnia, niespełna kilka godzin od znalezienia zwłok zatrzymali trzech mężczyzn mających związek ze sprawą. Byli to mieszkańcy Gołdapi oraz powiatu gołdapskiego w wieku 16,18 i 32 lat.
Praca funkcjonariuszy miała na celu ustalenie okoliczności śmierci 42-latka oraz to, jaki w tym udział mieli zatrzymani mężczyźni. Usłyszeli oni już zarzuty, do których się przyznali. Odpowiedzą za pobicie pięciu osób, w tym za pobicie, którego skutkiem była śmierć człowieka. Wczoraj decyzją Sądu Rejonowego w Olecku wszyscy trzej zostali tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. 18- i 32-latek trafili do aresztu śledczego natomiast nieletni został umieszczony w zakładzie poprawczym.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.