WILKASY/FILIPÓW. Dwaj bracia z gminy Kowale Oleckie zostali zatrzymani za kradzież samochodu. Do zdarzenia doszło w nocy z 12 na 13 lutego br. w Wilkasach (gm. Gołdap). Nieznani wówczas sprawcy poprzez przecięcie kłódki dostali się do wnętrza prywatnego garażu, skąd dokonali kradzieży samochodu marki hyundai lantra o wartości 3000 złotych. Kradzież zauważyła kobieta opiekująca się domem pod nieobecność właścicieli i zaalarmowała policję. Oficer dyżurny gołdapskiej komendy natychmiast powiadomił ościenne jednostki. Funkcjonariusze z posterunku policji w Filipowie po otrzymaniu informacji o kradzieży w trakcie patrolu miejscowości Filipów Czwarty zauważyli skradziony pojazd i zatrzymali go do kontroli. Za kierownicą siedział 26-letni Marcin D., a pasażerem był jego 30-letni brat Tomasz D., mieszkańcy gminy Kowale Oleckie. Obaj byli nietrzeźwi. Mieli odpowiednio 0,28 i 1,6 promila alkoholu w organizmie. W pojeździe policjanci odnaleźli także inne skradzione przedmioty. Hyundai trafił na policyjny parking natomiast Tomasz i Marcin D. do gołdapskiego aresztu.
Jak się okazało bracia mają na swoim koncie także inne kradzieże i włamania, których dokonali dwa dni wcześniej w tej samej miejscowości. Ich łupem padł m.in. radiomagnetofon, kosiarka, telefon komórkowy a nawet brykiet drzewny.
Jeszcze dzisiaj mężczyźni usłyszą stosowne zarzuty. Gołdapscy funkcjonariusze będą wnioskować o zastosowanie wobec nich środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.