Liczne kradzieże oraz kradzieże z włamaniem do piwnic i lokalu gastronomicznego na terenie Gołdapi to czyny, które od 9 października do 6 listopada br. popełnił 48-letni mieszkaniec Gołdapi. Marek S. ma na swoim koncie m.in.: 2 kradzieże z włamaniem i 6 kradzieży rowerów. Jedno z nich (włamanie) popełnił w towarzystwie swojego kolegi Andrzeja G. Łupem 48-letniego sprawcy najczęściej padały pieniądze, butle gazowe, rowery czy też nawet artykuły spożywcze.
Policjanci w części odzyskali skradzione przedmioty, które zostały zwrócone prawowitym właścicielom. Łączna wartość skradzionych rzeczy przekroczyła 4 tysiące złotych. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że Marek S. swoich czynów dokonywał poprzez zdemontowanie drewnianych okiennic, wygięcie kraty, wybicie szyby, jak również poprzez wyłamywanie drzwi wejściowych do korytarzy piwnicznych. Na podstawie zebranego materiału dowodowego mężczyźnie przedstawiono 4 zarzuty dotyczące kradzieży oraz kradzieży z włamaniem. Marek S. był już karany za podobne przestępstwa. Teraz odpowie i za te, już jako "recydywista".
W piątek Sąd Rejonowy w Olecku przychylił się do wniosku policjantów i prokuratora, i aresztował 48-latka na trzy miesiące. Niewykluczone, że mężczyzna usłyszy wkrótce kolejne zarzuty.Za swoje czyny mężczyzna może spędzić w więzieniu nawet 10 lat.
Nawet 30 tysięcy grzywny grozi 73-latkowi, który kierował Aixamem nie mając do tego uprawnień. Został on zatrzymany przez policję wczoraj pod wieczór w Gołdapi.
O znalezieniu granatu moździerzowego w Kierzkach powiadomiona została wczoraj gołdapska policja. Został on zabrany przez saperów.
Interwencja na razie zakończyła się dla kierowcy wysokim mandatem i zatrzymaniem prawa jazdy. Grozi mu jednak również wiezienie.
Od 3 do 7 kwietnia włącznie na terenie powiatu gołdapskiego trwają policyjne działania „Bezpieczny weekend - Wielkanoc 2026”.
Pani Magdalena spacerowała w wielkanocną niedzielę po oznakowanej drodze dla pieszych i rowerów nad Jeziorem Gołdap, gdy niespodziewanie musiała zejść na bok, bo jechał po niej samochód.
32-latek w Juchnajciach rażąco przekroczył seatem prędkość w obszarze zabudowanym. Policjanci nie mogli mu zatrzymać prawa jazdy, bo stracił je kilka lat temu.
Policjanci z gołdapskiej komendy policji zatrzymali kolejne trzy osoby do odbycia kary pozbawienia wolności. To mieszkańcy Gołdapi w wieku od 35 do 51 lat.
Ponad sto tysięcy złotych stracił 45-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który dał się skusić wizją szybkiego zysku. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje na giełdzie.
Zaczęło się od niesprawnego oświetlenia samochodu, skończyło się wyrokiem więzienia w 48 godzin. 34-letni mieszkaniec Gołdapi udowodnił, że za nic ma wyroki sądu i bezpieczeństwo postronnych osób.
Około północy z soboty na niedzielę przy ul. Paderewskiego w Gołdapi doszło do pożaru na balkonie w jednym z budynków.
W czwartek w nocy policjanci zatrzymali 34-latka poszukiwanego przez sąd w Olecku do odbycia kary.
Młody kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością na jednej z ulic Gołdapi. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym pożegnał się z prawem jazdy, a jego portfel uszczuplił się o 2 tysiące złotych.
37-latek jechał rowerem, choć nie był trzeźwy. Dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, miał przy sobie narkotyki.
W minioną sobotę podczas kontroli drogowych we Wróblu policjanci zareagowali m.in. na dwa skrajnie nieodpowiedzialne zachowania kierowców. Obie interwencje zakończyły się zatrzymaniem praw jazdy.
Nietypowy finał interwencji domowej w gminie Dubeninki. Policjanci wezwani do uciążliwego mężczyzny, który dobijał się do drzwi mieszkania swojej partnerki, szybko ustalili, że 32-latek nie powinien przebywać na wolności.