W piątek około godziny 13 oficer dyżurny gołdapskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że kierujący osobowym volvo jadąc trasą Pogorzel – Gołdap nie stosuje się do sygnalizacji świetlnej oraz przewozi dziecko bez fotelika ochronnego. Patrol ruchu drogowego przed miejscowością Jabramowo zatrzymał do kontroli wskazany pojazd. Kierowca podał dane personalne oraz okazał policjantom wymagane dokumenty. Okazało się, że na zdjęciach była zupełnie inna osoba. Mężczyzna wykorzystując podobieństwo oraz znajomość zawartych w dokumencie danych podał dane personalne jednego z pasażerów. Funkcjonariusze w pojeździe odnaleźli prawdziwe dokumenty kierowcy. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że 50-letni mieszkaniec Suwałk ma orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów do 2014 roku. Na tym jednak problemy mężczyzny się nie skończyły. Andrzej P. został poddany badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Alkomat wskazał blisko 2 promile. Ponadto w pojeździe znajdowały się jeszcze trzy osoby oraz dwoje małoletnich dzieci w wieku 2 lat. Jedno z dzieci było przewożone bez wymaganego przepisami fotelika ochronnego. Od wszystkich dorosłych pasażerów było czuć zapach alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że mieli oni od prawie 1 do 2 promili alkoholu w organizmie. Zarówno pojazd jak i małoletnie dzieci przekazano osobie wskazanej. Kierujący Andrzej P. trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzut posługiwania się cudzymi dokumentami. Odpowie też za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz za lekceważenie wyroku sądowego. Odpowiedzialności nie unikną również pasażerowie sprawujący opiekę nad małoletnimi dziećmi będąc w stanie nietrzeźwości.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.