Dwa przypadki, gdy w samochodach wypełnionych kontrabandą przewożone są dzieci, miały miejsce na przejściu granicznym w Gołdapi. Wczoraj około godziny 7 na przejściu pojawił się samochód audi z rosyjskimi numerami rejestracyjnymi. W środku podróżowały trzy osoby dorosłe oraz dziecko. Funkcjonariuszka dokonująca odprawy na zielonym pasie stwierdziła, że w pojeździe przewożone są papierosy. Skierowała więc audi do budynku kontroli szczegółowej Tam w trakcie przeszukania ujawniono łącznie 436 paczek papierosów ukrytych w siedzeniach i bagażniku pojazdu. Wobec sprawców zostały wszczęte sprawy karne skarbowe a ponadto zatrzymano samochód.
Godzinę później na podstawie ustaleń analizy ryzyka do budynku kontroli szczegółowej trafiło kolejne audi. Za kierownicą siedziała Rosjanka, z którą jechało dwoje dzieci. Po sprawdzeniu samochodu okazało się, że w drzwiach oraz pod i za siedzeniami ukryto 777 paczek papierosów. Tu również wszczęto sprawę karną skarbową oraz zajęto papierosy oraz samochód jako dowody rzeczowe w sprawie.
Przypadki prób przemytu nie są na granicy z obwodem kaliningradzkim czymś niezwykłym. Skandaliczne jednak wydaje się wożenie dzieci przez granicę samochodami wypełnionymi nielegalnym towarem. Wykorzystywanie dzieci jako swego rodzaju tarczy („a może jak zobaczą dzieci nie będą kontrolować?") naraża je na stres i dotkliwe przeżycia, na które niczym sobie przecież nie zasłużyły.
Ryszard Chudy, IC w Olsztynie
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.