W całym kraju policjanci prowadzą dziś wzmożone działania prewencyjno-kontrolne pod nazwą „Prędkość". Na terenie powiatu gołdapskiego są dodatkowo wspierani przez strażników granicznych.
Przekroczenia dopuszczalnej prędkości przez kierujących pojazdami na polskich drogach to szczególnie niebezpieczna i niestety nagminna forma zachowań kierowców. Większość z nich nie łączy tego wykroczenia ze wzrostem zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Takie sytuacje stają się szczególnie niebezpieczne w ruchu miejskim na drogach, gdzie natężenie ruchu pojazdów jest duże, a także na odcinkach dróg, gdzie w celu poprawy bezpieczeństwa wprowadzono administracyjne ograniczenie prędkości znakami drogowymi.
Dlatego też gołdapscy policjanci zwracają dziś szczególną uwagę na kierowców, którzy przekraczają dozwoloną prędkość. Policyjne patrole korzystają z laserowych mierników prędkości oraz wideorejestratorów zamontowanych w radiowozach. Funkcjonariusze prócz prędkości sprawdzają też stan trzeźwości kierujących, wyposażenie samochodu oraz wymagane dokumenty. Na pobłażanie dziś nie mogą też liczyć kierowcy oraz pasażerowie, którzy nie będą korzystać z pasów bezpieczeństwa oraz ci, którzy nieprawidłowo będą przewozić dzieci
W naszym województwie, podobnie jak w całym kraju, przekroczenie prędkości jest co roku główną przyczyną zdarzeń drogowych. W wypadkach z tej przyczyny ginie największa liczba osób. W 2012 roku na drogach Warmii i Mazur było 532 wypadków, których przyczyną byłą nadmierna prędkość. W ich wyniku 67 osób poniosło śmierć, a 724 zostało rannych.
W 2012 roku na drogach Warmii i Mazur przeprowadzono 324 akcje „Prędkość". Do końca czerwca br. było ich już 125. Niestety statystyki policyjne wskazują, że kierowcy nadal przekraczają dozwolone progi prędkości. Tylko podczas działań centralnych w marcu, kwietniu i maju 2013 roku ujawniono aż 1220 przekroczeń prędkości. Mimo prowadzonych działań, nagłaśniania akcji, kierowcy nagminnie łamią przepisy dotyczące ograniczeń prędkości, nie myśląc o konsekwencjach swoich niebezpiecznych zachowań.










Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.