Straż Graniczna ujawniła w miniony weekend papierosy bez polskich znaków skarbowych akcyzy o szacunkowej wartości prawie 84 tys. zł.
W trakcie porannego patrolu funkcjonariusze z Placówki SG w Bezledach na jednej z bocznych ulic w obrębie Bartoszyc zauważyli zaparkowany rosyjski autobus i polski samochód osobowy. Kierowcy pojazdów byli zaabsorbowani przeładunkiem pakunków. Przedstawiciele Straży Granicznej postanowili sprawdzić, jakiego rodzaju paczki we wczesnych godzinach porannych mężczyźni sobie przekazują. Okazało się, że obywatel Rosji do bagażnika osobówki wkłada nielegalny towar. Ujawniono łącznie 540 paczek papierosów o szacunkowej wartości ponad 5,4 tys. zł. Osoby nie przyznały się do zarzucanych czynów.
Kolejne ujawnienia miały miejsce w gminie Wydminy. Efekty przyniosły wspólne działania funkcjonariuszy SG z Wydziału Zabezpieczenia Działań W-MOSG i funkcjonariuszy Referatu Zwalczania Przestępczości Służby Celnej w Gołdapi. Przedstawiciele służb wytypowali do kontroli Skodę Octavię zarejestrowaną w powiecie mrągowskim, jak się na początku wydawało. Samochodem kierował mieszkaniec Gołdapi. Nie zareagował na polecenie zatrzymania się do kontroli drogowej. Patrol podjął pościg za uciekającym autem, który zakończył się w lesie. Kierowca skody musiał zawrócić, bo droga zablokowana była przez zwalone drzewo. Gdy wykonywał manewr zawracania, został zablokowany przez służbowy pojazd.
Mężczyzna uciekał, bo przewoził prawie 8 tysięcy paczek nielegalnych papierosów o szacunkowej wartości blisko 79 tys. zł. Ponadto mrągowskie numery rejestracyjne nie należały do pojazdu, którym się poruszał. Wewnątrz skody funkcjonariusze znaleźli jeszcze dwa dodatkowe komplety tablic rejestracyjnych. Sprawę ich pochodzenia wyjaśni policja. Mieszkaniec Gołdapi odpowie za przewóz nielegalnego towaru oraz ucieczkę przed funkcjonariuszami.
Gołdapska policja podsumowała minione wakacje. Najważniejsze - nikt nie zginął, ani na drodze, ani w wodzie.
Naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zarzutami za liczne wykroczenia oraz nocą spędzoną w policyjnym areszcie zakończyła się przejażdżka dla 49-letniego rowerzysty.
W ostatni czwartek wakacji, 27 sierpnia, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi przeprowadzili na drogach powiatu działania pod nazwą „Bezpieczna mikromobilność”.
W sobotę policjanci zatrzymali agresywnego 37-latka, który m.in. wyzywał oraz groził 33-letniej żonie i synowi.
W sobotę na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Nadbrzeżnej w Gołdapi doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dwie osoby trafiły do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi, prowadząc wielowątkowe postępowanie, zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-letniemu mieszkańcowi Gołdapi 12 zarzutów. W końcu został on aresztowany.
W środę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi po raz kolejny wyjechali na drogi powiatu w ramach własnych działań kontrolno-prewencyjnych pod kryptonimem "Prędkość".
25 sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który od dawna powinien znajdować się za kratkami.
Skradziony rower wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, w którym zgłosił on jego utratę. W ciągu zaledwie dwóch godzin od zgłoszenia policjanci zatrzymali 32-latka jadącego skradzionym jednośladem.
Około godziny 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 650 we Wróblu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Takie niewłaściwe zachowania młodych osób nie tylko w telewizyjnych wiadomościach można zobaczyć.
W niedzielę doszło do zderzenia hulajnogi elektrycznej z samochodem osobowym. W wyniku tego 19-latek i 15-latek z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.
Do wypadku drogowego doszło po godzinie 16 na skrzyżowaniu obwodnicy Gołdapi z ul. Warszawską.
Do zderzenia się dwóch samochodów doszło w poniedziałek około 17:50 na drodze krajowej 65 pod Dzięgielami. Jedna osoba trafiła do szpitala.
72-letnia mieszkanka powiatu gołdapskiego uwierzyła, że rzekomy marynarz potrzebował jej pomocy. Straciła 27500 złotych.