GOŁDAP. Po wysokim zwycięstwie Rominty przed własną publicznością z drużyną z Górowa Iławeckiego (7:0), przeszedł czas na spotkanie wyjazdowe na szycie klasy okręgowej ze Śniardwami Orzysz. Na trzy dni przed ligowym meczem nasz rywal rozgrywał spotkanie Wojewódzkiego Pucharu Polski, w którym pokonał 4-ligową Granicę Kętrzyn 5:1, co świadczy tylko o tym, że drużyna z Orzysza jest silną i poukładaną ekipą.

Gołdapianie do Orzysza pojechali w najsilniejszym składzie. Do gry po przerwie spowodowanej czerwoną kartką (dwa mecze pauzy) wrócił Tomasz Makowski, a co raz więcej bramek zaczyna trafiać Dawid Paszkowski.
Rominta jechała do Orzysza po trzy punkty i trzy punkty zdobyła. Zawodnicy Śniardw niczym nie zaskoczyli naszych piłkarzy, którzy wykorzystywali każdy najmniejszy błąd gospodarzy i do bramki Patryka Kleczkowskiego trafili aż cztery razy (36’ i 47’ Dawid Paszkowski, 59’ Damian Ołów, 64’ Krystian Słowicki). Zielono-niebiescy zdołali odpowiedzieć tylko honorowym trafieniem Mateusza Zatowskiego w 83 minucie.

 

 


Wyszukiwarka

Loading