Loading
 
 
 
 


LISTY CZYTELNIKÓW. Czy potrzebne są w Gołdapi rajdy samochodowe na placu targowym? Jak na to zapatrują się mieszkańcy Gołdapi? Czy rada miejska i burmistrz powinni za wszystkich gołdapian sami o tym decydować?

Na stronie informacji turystycznej Gołdapi, na początku czytamy: „Dzięki niepowtarzalnym walorom klimatycznym, najczystszemu powietrzu w Polsce oraz zasobom borowinowym, Gołdap jest idealnym miejscem dla kuracjuszy oraz turystów, ceniących sobie zdrowie i wypoczynek”. Kurier Gołdapski z 6 kwietnia 2018r. na stronie 19 zamieszcza artykuł „GOŁDAPSKIE POWIETRZE BEZ ŚMIECI, informując o kampanii mającej uświadamiać w szkołach najmłodszym dzieciom zagrożenia, jakie niesie za sobą zanieczyszczone powietrze.

Nijak się do tego ma zezwalanie przez władze Gołdapi na organizowanie na targowisku miejskim rajdów samochodowych z idiotycznym przypalaniem opon.

Kłęby dymu i nieznośnego pisku z rozpędzanych do dużej szybkości i raptownie hamujących pojazdów na krótkich odcinkach placu, nie tylko niszczą strukturę kostki brukowej, która od smoły robi się czarna, zamazują oznakowanie lotniska pogotowia lotniczego, a co najważniejsze oddziaływają szkodliwie na zdrowie mieszkańców, zawierając w sobie cząstki rakotwórcze.

Z jednej strony Straż Miejska zgodnie z prawem ściga sprawców spalania opon, nakładając mandaty, a tu taki sam dym z przypalanych opon, zatruwający powietrze oraz huk i pisk znacznej ilości decybeli (nieznośny dla mieszkańców otaczających domostw) odbywa się w świetle prawa za akceptacją radnych i burmistrza. Szanowna władzo, skoro mamy najczystsze powietrze w kraju, to nie znaczy, że godzimy się jako mieszkańcy na podejmowanie działań dążących do standardów powietrza na Śląsku- SKANDAL!

Józef Kiszkorno
były przewodniczący Rady Osiedla w Gołdapi