LISTY CZYTELNIKÓW. Witam. Mam pewien problem, który uważam, że trzeba poruszyć W ostatnich latach dużo słyszy się o tym, że piesi nie czują się bezpiecznie na drodze, ale czy ktoś zapytał kierowców, jak się czują, gdy w ostatniej chwili w ciemnościach mijają kogoś zupełnie niewidocznego na drodze?

W poniedziałki, środy i piątki wracam późno do domu i mijam za każdym razem takiego kogoś. Człowiek zatrzymuje się, żeby się przekonać, czy nic temu komuś się nie stało. Nawet światełka nie noszą, już nie mówię o jakimkolwiek odblasku. Czemu na takich osobników nie jest zwracana UWAGA? Policji prawie nie widuję na drodze nr 650 od Grabowa do Boćwinki, a przydało by się, ponieważ wiele się tu dzieje. Mijamy takich laików nocnych wojaży i amatorów mocniejszych trunków, jak i lubiących buchnąć jakiegoś „Morsa”. Bardzo bym prosiła o poruszenie takiej kwestii bezpieczeństwa na drogach.

Beata

 

 




Wyszukiwarka

Loading