Dom Kultury zaprasza na spektakl w reżyserii Igora Gorzkowskiego pt. „Spacerowicz", który odbędzie się 23 czerwca w sali widowiskowej DK. Przedstawienie oparte jest na prozie Roberta Walsera w przekładzie Małgorzaty Łukasiewicz.

Scenariusz spektaklu opisuje dzień tytułowego spacerowicza, urzędnika i pisarza, człowieka niesłychanie wrażliwego na otaczającą rzeczywistość i z niej czerpiącego twórcze inspiracje. Codzienność, spotkania w pracy, na obiedzie, na ulicy, u dentysty, przekształcają się w poetyckie obrazy, będące kolejnymi postojami podczas spaceru-życia. Tu i teraz bohatera jest dla niego dużo bogatszym impulsem artystycznym niż wyrafinowane podniety, lecz ta sama rzeczywistość, którą się zachwyca, próbuje uwięzić go, przytrzymać w sztywnych ramach uporządkowanego, mieszczańskiego życia. Wędrówka jest życiem i jednocześnie snem, w którym przeskakujemy z miejsca na miejsce w mgnieniu oka. Czy nasz spacer w ogóle się skończy?

Bilety w cenie 25zł są do nabycia w biurze Domu Kultury.

Z recenzji

Agnieszka Rataj, "Rzeczpospolita": Z opowiadań Roberta Walsera Gorzkowski utkał fragmentaryczną historię z życia pewnego niespełnionego pisarza, który zanim stworzy swoją "najnowszą bestsellerową powieść", męczy się, uwięziony w rutynie urzędniczych obowiązków. Krążąc w intrygującej, kryjącej rozmaite niespodzianki przestrzeni (stworzonej do spektaklu przez Magdalenę Dąbrowską i Jacka Malinowskiego), spotyka kolejne postacie: upiornego szefa, nadgorliwą urzędniczkę, równie umęczonego jak on kolegę z pokoju, nazbyt gościnną panią domu wpychającą w niego kopiec ziemniaczanego purée. Groteskowy świat w przedstawieniu Gorzkowskiego przypomina trochę atmosferą sytuacje bohaterów kafkowskich, ale przełamywany jest ironicznym poczuciem humoru i dystansem, z jakim kreują swoje postacie aktorzy Koła.

Janusz Majcherek, "Gazeta Wyborcza": Najnowsze przedstawienie Studia Teatralnego Koło mogłoby być ozdobą kameralnej sceny w każdym z czołowych teatrów instytucjonalnych w Warszawie. Tymczasem grane jest w praskim zakamarku przy Grochowskiej w nieczynnej hali Zakładów Optycznych. Wykorzystywanie przestrzeni postindustrialnej jest dziś szykowne, ale dla Spacerowicza ta przestrzeń, dzięki Bogu, nie stanowi wyzwania. Prowizorycznie zaaranżowana, za sprawą siły poetyckiej przedstawienia znika. W tym sensie przedstawienie jest niemodne, co poczytuję mu za zaletę wynikającą zresztą z bezbłędnego słuchu literackiego jego twórców.(...) Sile literatury odpowiada klasa aktorstwa. Pewnie nie jest przypadkiem, że z czworga aktorów - Magdalena Warzecha, Bartłomiej Bobrowski, Wiktor Korzeniewski i Marcin Przybylski - troje przeszło przez Teatr Narodowy Jerzego Grzegorzewskiego. To widać w sposobie, w jaki posługują się formą. Ale wszyscy czworo swoje skonstruowane formalnie postaci prowadzą świadomie, nie odstępując od ścisłego rygoru, który zresztą ani przez chwilę nie stanowi wędzidła; przeciwnie: nadaje postaciom wdzięk, lekkość, subtelny komizm, delikatny liryzm. Piękna robota.


fot. J. Sielicka

Czytaj również inne wiadomości z kategorii "Z życia Gołdapi "