Na 30 kwietnia zarezerwowałem telefonicznie wyjazd na dorsze do Sobieszewa na kuter "Beryl". Zapisało się na niego 12 osób. Chętnych było jeszcze więcej, ale niestety kuter zabiera tylko 12 osób, a i auto jest tylko 12-osobowe. Mieliśmy więc pełen skład. Do końca nie byłem pewien, czy wyjazd dojdzie do skutku, ze względu na źle zapowiadającą się pogodę. W końcu dostaję telefon o godzinie 18, że można jechać. Wykonuję telefony do wszystkich uczestników wyjazdu, że jedziemy o godzinie pierwszej w nocy. Dwóch było zdziwionych, bo myślało, że to następnego dnia.
O pierwszej w nocy jeszcze ostatnie zakupy zapominalskich w sklepie wędkarskim i jedziemy. W drodze co niektórzy pobierają lekką antystresówkę :) Jeszcze lekkie zakupy w ostatniej stacji paliw, kawa, napoje, hot-dogi itp.
Około godziny 5 jesteśmy na miejscu, a wypłynięcie w morze planowane jest na 6 rano. Podjeżdżamy samochodem pod samą łódź. Super. Jest na niej już jeden klient z pobliskiego Gdańska. Po rozmowie z nim okazuje się, że jest na tym kutrze już trzeci raz i jest zadowolony, co wprowadza nas już w dobry humor. Zajmujemy miejsca i rozkładamy wędki i wkładamy je w rurki. Jest o jedną osobę więcej, ale jakoś mieścimy się, nie ma tłoku. Zjawia się załoga, właściciel jachtu Michał i sternik z szyprem. Zapalili silnik przerobionej łodzi patrolowej z marynarki wojennej z 1993 roku, przystosowanej do wypraw wędkarskich , krótkie przywitanie, rozmowa o pogodzie i o braniach. Ogólnie nie kryją, że jest słabo, ale trudno, płyniemy. Pogoda nas nie rozpieszcza. Pochmurnie, ale najważniejsze nie pada. Wiatr w miarę średni, potem się rozwiał mocniej.
Ruszamy. Płyniemy martwą Wisłą na pełne morze. W ujściu kilku wędkarzy łowi ryby. Płyniemy na pierwsze łowisko około 45 minut. W drodze jeszcze dwa zakłady po 10zł, kto pierwszy złapie dorsza i o największy okaz, oraz jeszcze jedna nagroda, plecionka za 120zł, ufundowana przez koło PZW Gołdap. Tak więc do wygrania niezła stawka. Pierwsze łowisko - pusto, drugie - pusto. Na trzecim łowisku na głębokości około 35 metrów wreszcie jest. Na raz mamy branie, a liczy się pierwsze miejsce . Holuję ja, Krzysiek i Robert . Krzysiek zrywa dorsza w połowie drogi, my się ścigamy. Łożyska w kolbkach się palą. Jest pierwszy dorsz! Niestety, przegrywam o jakieś 3 sekundy. Wygrywa Robert Matusiewicz. Dorsz około kilograma. Już się cieszy, bo wygrał pierwszy zakład . Łapiemy już normalnie, bez pośpiechu. Około godziny 9 szyper zrobił wszystkim śniadanie, na które były gorące parówki.
Brania ogólnie słabe, ale jestem zadowolony z miłej atmosfery na łodzi. Uważam, że sternik dobrze i sprawnie operował łodzią. Tak jak siedziałem w kabinie i oglądałem na echosondzie, jak napływa na ławice ryb, to myślę, że było ok. Tym bardziej, że słyszałem przez radio, że inne na innych kutrach nic nie złapali, a u nas ktoś od czasu do czasu coś tam chwycił . O godzinie 14 podali nam gorący obiad, który postawił mnie na nogi. I dalej łowimy na różnych głębokościach, aż do 80 metrów, gdzie w ogóle nic nie brało. Wracamy więc na płytsze miejsca. Wiatr coraz mocniejszy, co się wiąże z szybszym dryfem i cięższymi pilkerami . Brania nadal słabe, ale łapiemy parę dorszy, a co niektórzy nawet śledzie na pilkery. Nagle branie u Krzyśka. Nie może oderwać od dna. W końcu rusza i holuje. Trwa to z jakieś 15 minut. Krzyczy, że nie czuje walki. Okazuje się, że złapał jakiś worek, hehe. Ale adrenalina podniosła się do maksimum przy tym holu . Dorszy nie ma za dużo, ale jest fajnie. Większość ryb została złapana na czerwone przywieszki typu twistera.
O godzinie 17 trzy sygnały z klaksonu łodzi, czas wracać. Ogólny bilans na 13 wędkujących wędkarzy to 49 dorszy. Mogło być lepiej. Czas też na rozstrzygnięcie zakładu. Zwycięzcą okazał się Romek Hołdyński. Złowił aż 10 dorszy, w tym największego, około 2kg. Droga do domu przebiega w wesołej atmosferze. Chłopaki sobotę mieli wolną, a ja za fajerą, niestety . Myślę, że wyjazd był udany. Może ryba nie do końca była na jaką liczyłem, ale atmosfera była super .
Tak zakończyła się pierwsza wyprawa na dorsza, zorganizowana przez koło PZW Gołdap. Następna może będzie bardziej obfita. Polecam wszystkim kolegom wędkarzom wyjazd na dorsze. Gwarantowana moc wrażeń i świetnej zabawy.






fot. archiwum PZW Gołdap
Burmistrz Gołdapi Konrad Kazaniecki po raz kolejny stawia na bezpośrednią komunikację z lokalną społecznością i zaprasza mieszkańców na wirtualne spotkanie na facebooku z cyklu Q&A.
Wraz z pierwszym dzwoniącym dzwonkiem w szkołach na terenie powiatu gołdapskiego ruszyła ogólnopolska akcja informacyjno-kontrolna pod nazwą „Bezpieczna droga do szkoły”.
Zakończyła się wakacyjna rywalizacja czytelnicza zorganizowana przez Bibliotekę Publiczną w Gołdapi w ramach Wojewódzkiego Programu Rozwoju Czytelnictwa 2026. Zwycięzcami zostali: Zuzanna Reczko, Franciszek Żynda, Oskar Aneszko i Przemysław Struh.
4 września w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego w Gołdapi odbędzie się wspólne posiedzenie komisji Rady Miejskiej w Gołdapi. Początek o godzinie 10:00.
Warmińsko-Mazurska Izba Rolnicza organizuje bezpłatny transport z Gołdapi na tegoroczne dożynki wojewódzkie, które odbędą się 20 września na terenie Muzeum Budownictwa Ludowego Parku Etnograficznego w Olsztynku.
28 sierpnia Biblioteka Publiczna w Gołdapi stała się przystankiem międzynarodowej ekspedycji badawczej, zorganizowanej przez Muzeum Budownictwa Ludowego Park Etnograficzny w Olsztynku oraz Lietuvos etnografijos muziejus w Rumszyszkach.
Dziś mija 87 lat od wybuchu II wojny światowej, największego i najbardziej krwawego konfliktu zbrojnego w historii ludzkości.
Wieczorem 30 sierpnia zabytkowe wnętrze kościoła pw. św. Leona Wielkiego w Gołdapi stało się miejscem kolejnego koncertu w ramach VII Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej.
Przedstawiamy harmonogram dostępności nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej w Gołdapi w okresie od 1 do 13 września 2026r.
Miniony wieczór w Gołdapi upłynął pod znakiem ognia i światła. Dom Kultury w Gołdapi zaprosił mieszkańców oraz gości do „Leśnego Zakątka” na plenerowy spektakl pt. „W lesie dziś nie spłonie nikt” w wykonaniu teatru ognia „Flash Zone”.
Tak ogromnej i wszechstronnej promocji w mediach ogólnopolskich Gołdap nie miała chyba jeszcze nigdy. W sobotę nasze miasto znalazło się w samym sercu wydarzeń za sprawą programów telewizyjnych i radiowych.
Dom Kultury w Gołdapi serdecznie zaprasza dzisiaj mieszkańców Gołdapi oraz gości do udziału w kolejnym koncercie w ramach VII Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej w Gołdapi.
Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Gołdapi Sylwia Wrzesień-Kisielewska jako jedyna złożyła dokumenty w naborze na zastępcę naczelnika wydziału dróg i mostów w Powiatowym Zarządzie Dróg w Ełku.
Prędkość maksymalna minimum 200km/h, napęd 4x4, przyspieszenie do 100km/h nie więcej niż 7,5 sekundy. Starostwo Powiatowe w Gołdapi ogłosiło zapytanie ofertowe na dostawę nowego samochodu osobowego na potrzeby urzędu.
"Naukobus" z Centrum Nauki Kopernik już w najbliższą przybędzie do Gołdapi. Towarzyszyć będzie piknikowi edukacyjnemu przy tężni podczas wakacyjnej trasy „Lata z Radiem i Telewizją Polską”.