Dwie manifestacje odbyły się w minione, sobotnie popołudnie w Gołdapi. Jedna na ul. Żeromskiego, druga na Placu Zwycięstwa.

Manifestacja przeciw "regermanizacji"

Na ul. Żeromskiego, przy „Domu ojczyźnianym” - niemieckim centrum kultury oraz miejscem spotkań Niemców w Gołdapi, odbył się manifestacja zorganizowana przez Roberta Bąkiewicza i Ruch Obrony Granic. Jak poinformował on już na początku, pikietujący przyjechali do Gołdapi na zaproszenie radnego powiatowego Pawła Czyża. Towarzyszyły im telewizje: Republika oraz wPolsce24. Oprócz osób przyjezdnych, do manifestacji dołączyło kilka osób lokalnych, w tym radni powiatowi Paweł Czyż (z małżonką) i Grażyna Senda. Znacznie więcej zgromadziło się wokół osób obserwujących.

Manifestanci, jak to padało w wypowiedziach, protestowali przeciwko niemieckim rewizjonistom i polskim mentalnym folksdojczom, którzy sprzyjają ich polityce. W wypowiedziach podkreślano, że są to kroki, które maja doprowadzić w przyszłości do powrotu tych ziem pod jurysdykcję Niemiec. Słowa manifestujących spotykały się z wieloma ostrymi reakcjami Gołdapian obserwujących zajście, w tym z wulgarnymi hasłami. Do żadnych scysji jednak nie doszło. Manifestację bardzo dobrze zabezpieczali policjanci, zarówno gołdapscy, jak i posiłki zewnętrzne.

Tego dnia w „Domu ojczyźnianym” po raz trzydziesty odbywał się letni festyn, organizowany przez Kreisgemeinschaft Goldap, zrzeszający dawnych niemieckich mieszkańców miasta i powiatu. Obecny na nim był m.in. wymieniany kilkukrotnie przez pikietujących Stephan Grigat. Nie zaryzykował on jednak bezpośredniej konfrontacji z nimi.

Manifestacja jedności Gołdapian

Wielu Gołdapian zapowiedź manifestacji odebrało bardzo negatywnie i zdecydowanie sprzeciwiała się przyjazdowi Roberta Bąkiewicza do Gołdapi. Ten sprzeciw był powodem swego rodzaju kontrmanifestacji, która odbyła się równolegle na Placu Zwycięstwa.

Mieszkańcy powiatu gołdapskiego wyrazili swój sprzeciw głoszeniu w Gołdapi haseł nacjonalistycznych, antyeuropejskich, które mają nas skłócić między sobą czy z Niemcami związanymi z naszym miastem. Na tej pikiecie pojawili się m.in. sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Maciej Wróbel oraz radny wojewódzki Jarosław Słoma.

 

 


Czytaj również inne wiadomości z kategorii "Z życia Gołdapi "