Rada Miejska w Gołdapi nie udzieliła wotum zaufania burmistrzowi Konradowi Kazanieckiemu.

Podczas dzisiejszej sesji rady odbyła się długa debata nad raportem o stanie gminy. Po niej radni głosowali projekt uchwały dot. udzielenia wotum zaufania. Aby zostało ono udzielone, za musiała być co najmniej połowa ustawowego składu rady - w Gołdapi jest to 8 osób.

Za głosowało 6 radnych, przeciw było 8, jedna osoba wstrzymała się od głosu. Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, niepodjęcie uchwały o udzieleniu burmistrzowi wotum zaufania jest równoznaczne z podjęciem uchwały o nieudzieleniu burmistrzowi wotum zaufania.

Tym samym jest to drugi rok z rzędu, kiedy rada nie udzieliła wotum zaufania burmistrzowi. W minionym roku (24 czerwca 2025) wynik głosowania był następujący: 5 radnych za, 9 radnych przeciw, nikt z radnych nie wstrzymał się od głosu. Ustawa o samorządzie gminnym mówi, że w przypadku nieudzielenia burmistrzowi wotum zaufania w dwóch kolejnych latach rada gminy może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania burmistrza. Większość w Radzie Miejskiej w Gołdapi mają radni klubu Dobro i Współpraca. Zważywszy na ich dotychczasowe wszystkie, różne wypowiedzi i stałą krytykę działalności burmistrza niemal od początku kadencji samorządu, taka decyzja wydaje się być tylko formalnością. 

Czytaj również inne wiadomości z kategorii "Z życia Gołdapi "