Dwa przejścia dla pieszych, które każdego dnia bardzo często są pokonywane przez dzieci, młodzież i dorosłych idących do szkół, OSiR czy biblioteki, zostały oznakowane w nietypowy sposób, spotykany już w wielu innych miastach w Polsce. Na chodniku przed pasami na ul. Partyzantów wymalowane zostały napisy "Odłóż telefon i przejdź bezpiecznie". Czy to hasło zostanie zauważone przez smartfonowych zombie, których w naszym mieście nie brakuje, pokaże dopiero czas. Wasze komentarze na facebooku są różne. Jedni uważają takie oznakowanie za dobry pomysł, inni nie wierzą w jego skuteczność.



Jak informuje dyrektor ZDP w Gołdapi Sylwia Wrzesień-Kisielewska, na razie będą to jedyne przejścia dla pieszych w Gołdapi oznakowane w ten sposób. Nie wyklucza jednak podobnego oznakowania innych przejść w przyszłości.

Wbrew obiegowej opinii, ustawa Prawo o ruchu drogowym nie zabrania całkowicie używania telefonów podczas przechodzenia przez jezdnię. Można używać, jednak nie może on ograniczać możliwości obserwacji sytuacji na przejściu oraz obok niego.

Art. 14 punkt 8 ustawy mówi, że zabrania się korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych - w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, drodze dla rowerów, torowisku lub przejściu dla pieszych.

Innymi słowy przeglądanie internetu czy pisanie SMS podczas przechodzeni przez jezdnię czy drogę dla rowerów jest zabronione. Podobnie zabronione jest rozmawianie przez telefon, jeśli zajmuje to całą naszą uwagę. Jednak rozmowa przez telefon, jeśli obserwujemy sytuację, rozglądamy się na boki przed wejściem na przejście dla pieszych i jesteśmy w każdej chwili gotowi zareagować na jakieś zagrożenie, jest dozwolona.

 

Jesteśmy na Google News - obserwuj nas!

 

Podobał Ci się artykuł? Doceniasz działalność goldap.info?
Jeśli uważasz, że to co robimy jest wartościowe, postaw nam wirtualną kawę.