Gołdapski radny, któremu sąd zamienił nałożone grzywny na areszt, jest już na wolności. Spędził w nim tylko kilka dni. Dla Polskiej Agencji Prasowej powiedział, że to siostra spłaciła część grzywny, której nie odsiedział.

Więcej informacji w materiałach Radia 5 i TVN24:

Czytaj też:

 

Jesteśmy na Google News - obserwuj nas!