Dziś odbyło się kolejne spotkanie zorganizowane przez starostę Marzannę Wardziejewską, dotyczące dalszego funkcjonowania szpitala, a w szczególności oddziału dziecięcego. Tym razem zaproszenie na nie dostali radni miejscy oraz powiatowi, a także burmistrz Gołdapi oraz wójtowie z Dubeninek i Bań Mazurskich. Przybyło 10 radnych miejskich, 11 powiatowych oraz burmistrz Tomasz Luto. Obecni byli też wiceprezes spółki GoldMedica Tadeusz Myśliwiec, księgowa Jolanta Mikielska i skarbnik powiatu Bożena Radzewicz.

Na początku została przedstawiona aktualna sytuacja oddziału dziecięcego oraz przypomniano, skąd w ogóle wzięły się i nadal biorą problemy szpitala. Później była dyskusja, ale niestety w większości bez konkretów, jasnych deklaracji oraz odpowiedzi. Tomasz Luto zapytał, co zmieniłoby przejęcie szpitala lub udziałów w nim przez gminę. Przez kilka minut z ust wiceprezesa Tadeusza Myśliwca konkretna odpowiedź nie padała, później starosta powiedziała, że poprawiłoby to płynność finansową spółki i dałoby gminie realny wpływ na jej funkcjonowanie. Chciała też poznać pomysły, jakie Tomasz Luto ma na naprawę sytuacji szpitala. Burmistrz odpowiadając to dał do zrozumienia, że sytuacja gminnego budżetu jest bardzo kiepska i nie ma jego zgody na to, by gmina była finansową kroplówką dla spółki GoldMedica. Nie padła jednak jego jasna deklaracja, czy byłby zainteresowany przejęciem części lub wszystkich udziałów w spółce. Nie przedstawił też żadnego pomysłu na poprawę sytuacji. Padła za to inna jasna deklaracja. Tomasz Luto wprost powiedział, że jego współpraca z obecnym zarządem powiatu nie jest możliwa. Głos w dyskusji zabrał też m.in. Andrzej Tobolski. Zwrócił uwagę na to, że dotychczas to on był uważany za tego, który zawsze na takich sytuacjach chce coś ugrać, a dziś jest inaczej i politykę uprawia Tomasz Luto. Księgowa spółki GoldMedica Jolanta Mikielska komentując wystąpienie burmistrza powiedziała do niego, że pomaga się czynami, nie zaś słowami.

Dzisiejszego prawie dwugodzinnego spotkania na pewno nie można zaliczyć do konstruktywnych i udanych. Pokazało ono jednak, że szansa na współpracę powiatu i gminy Gołdap przy rozwiązaniu problemu szpitala, w tym oddziału dziecięcego jest nikła. Do tego jest potrzebna bowiem chęć współpracy i współpraca czterech organów samorządowych: rady miejskiej, rady powiatu, zarządu powiatu i burmistrza. Jak wspomnieliśmy, burmistrz Tomasz Luto nie widzi żadnej możliwości współpracy z zarządem powiatu. To zaś oznacza, że w obecnej sytuacji politycznej powiat na pomoc gminy raczej nie ma co liczyć.