W lutym br. radny Andrzej Tobolski poinformował na posiedzeniu jednej z komisji rady miejskiej, że zdecydował się powiadomić Prokuraturę Rejonową w Olecku o swoich podejrzeniach ws. nieprawidłowości przy projektowaniu, ogłoszeniu przetargu oraz budowie zakładu przyrodoleczniczego. Prokurator rejonowy w Olecku Andrzej Tylenda potwierdził nam wówczas wpłynięcie zawiadomienia od radnego. Dodał wtedy, że sprawa jest na bardzo wczesnym etapie i badane jest, czy doszło do jakiegoś złamania prawa.

Minęło już ponad pół roku. Na jakim etapie jest obecnie sprawa, zapytaliśmy rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Suwałkach.

- Postępowanie Prokuratury Rejonowej w Olecku dotyczące podejrzenia przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przy przygotowaniu i realizacji inwestycji zostało aktualnie przejęte do prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Suwałkach - informuje Wojciech Piktel. - Śledztwo nadal toczy się w sprawie, nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Rzecznik dodaje, że na obecnym etapie postępowania nie może przekazać więcej informacji z uwagi na dobro śledztwa. Nie wiadomo zatem oficjalnie, kto został dotychczas przesłuchany i czy z tych przesłuchań coś już wynika.