GOŁDAP. 11 czerwca do rady miejskiej w Gołdapi i burmistrza Gołdapi wpłynęły petycje o zaprzestanie wynajmowania terenów gminnych tym cyrkom, które w celach zarobkowych wykorzystują zwierzęta dla rozrywki.

28 sierpnia rada miejska uznała się za organ niewłaściwy do rozpatrzenie tejże petycji i zdecydowała o przekazaniu jej do rozpatrzenia burmistrzowi. Warto dodać, że zgodnie z ustawą o petycjach, rada powinna to uczynić najpóźniej w terminie 30 dni od złożenia petycji. Obecna rada miejska pokazał jednak już wcześniej, że ignoruje w tym zakresie terminy zapisane w ustawie.

Ustosunkowanie się do petycji okazało się również bardzo trudne dla burmistrza Gołdapi. Zgodnie z ustawą, petycje powinny być rozpatrzone bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie 3 miesięcy od dnia ich złożenia.

Burmistrz Tomasz Luto potrzebował na jej rozpatrzenie maksymalnego czasu. Na petycję otrzymaną 11 czerwca udzielił odpowiedzi dopiero 10 września. Uznał on, że nie uwzględni wniosku zawartego w petycji. W jego ocenie brak jest podstawy prawnej, by ograniczać w ten sposób działalność cyrkom ze zwierzętami.

 

 


Wyszukiwarka

Loading