Loading
 
 
 
 


GOŁDAP. - Składam skargę na działanie Burmistrza Gołdapi w związku z działaniami Urzędu Miejskiego, utrudniającymi normalne funkcjonowanie Szkoły Podstawowej nr 1 w Gołdapi, na uporczywe nękanie, na działania mające znamiona mobbingu oraz w związku z negatywna oceną mojej pracy jako dyrektora szkoły - napisała w skardze złożonej 8 czerwca br. do rady miejskiej w Gołdapi Beata Karpińska, ówczesna dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Gołdapi.

Po czterech miesiącach jej rozpatrywania, 8 października rada miejska w Gołdapi uznała, że jest ona zasadna. Wcześniej podobne zdanie wyraziła komisja rewizyjna.

- Wystąpiły pewne działania burmistrza, które można uznać jako stosowanie mobbingu wobec dyrektora szkoły - mówi Ryszard Wrzosek, przewodniczący komisji rewizyjnej. - Tymi niewłaściwymi działaniami były m.in. długotrwałe nękanie i utrudnianie pracy dyrektora szkoły, zakłócające normalne funkcjonowanie placówki; działania zmierzające do zdyskredytowania dyrektora w opinii pracowników, nauczycieli, gołdapskiego społeczeństwa po to, by pani Beata Karpińska nie kandydowała na stanowiska dyrektora szkoły; nierzetelne przedstawienie audytu, który został wcześniej przekazany osobom postronnym na tydzień przed oficjalnym jego udostępnieniem; błędne zarzuty wobec szkoły, które przedstawiono tendencyjnie; używano domysłów, nie faktów; zarzucanie niestosowania się do zarządzeń pomimo, że do nich się stosowano i uzyskano akceptację; angażowanie pracowników szkoły do wielokrotnych wyjaśnień tych samych anonimów i pomówień, które wpływały z różnych instytucji i były wcześniej rzeczowo wyjaśniane.



mówi radny Ryszard Wrzosek, przewodniczący komisji rewizyjnej

 

Burmistrz Tomasz Luto nie zgadza się z tymi zarzutami. Uważa, że organ prowadzący szkołę ma prawo jej kontrolowania. Jego zdaniem audyt wskazał na bardzo wiele nieprawidłowości w pracy dyrektor Karpińskiej, które należało wyjaśnić. Kilkumiesięczne zwlekanie rady z rozpatrzeniem skargi uważa zaś za element gry politycznej.

Decyzja rady miejskiej w sprawie rozpatrzenia skargi nie była jednogłośna. Za przyjęciem uchwały uznającej ją za zasadną było 11 radnych, 7 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.