Loading
 
 
 
 


GOŁDAP. Podczas ostatniego posiedzenia rady powiatu, w punkcie "głos wolny", były burmistrz Gołdapi i były sekretarz powiatu Marek Miros skomentował prawomocny wyrok za zniesławienie, jaki sąd wydał wobec Andrzeja Tobolskiego, obecnie radnego rady miejskiej w Gołdapi. Uczynił to w bardzo ostrych słowach.

- Mam nadzieję, że ten wyrok uchroni innych przed działaniem, i tu się nie waham użyć tego określenia, wielokrotnego kłamcy jakim jest Andrzej Tobolski, który nie tylko wobec mnie ale i wobec innych osób rozpowszechnia oszczerstwa i pomówienia - powiedział między innymi Marek Miros.



Były włodarz zwrócił także w ironiczny sposób uwagę na „nadzwyczajną i niespotykaną skromność, jeśli chodzi o poziom życia” Andrzeja Tobolskiego. Według oświadczenia majątkowego nie ma on praktycznie żadnego majątku. Powód tego ma być banalny. Przed sądem obecny radny miejski miał bowiem powiedzieć wprost, że „ma bogatą żonę”.

Andrzej Tobolski nie był obecny na czerwcowym posiedzeniu rady powiatu. Publicznie dotychczas też nie odniósł się do wystąpienia Marka Mirosa.