Loading
 
 
 
 


GOŁDAP. Na lutowej sesji rady miejskiej radny Andrzej Tobolski zapytał, na jakim etapie jest postępowanie prokuratorskie związane z umorzeniem w 2012 roku przez ówczesnego burmistrza Gołdapi Marka Mirosa kilkuset tysięcy złotych podatku od nieruchomości dla jednej z warszawskich firm. Andrzej Tobolski od dawna uważa, że swoim postępowaniem Marek Miros działał na szkodę interesu publicznego.

Z pisemnej informacji udzielonej przez burmistrza Tomasza Lutę wynika, że postępowanie to zostało ostatecznie umorzone. Prokuratura w Sejnach nie dopatrzyła się w postępowaniu Marka Mirosa czynu zabronionego. Podobnego zdania był też sąd w Olecku, który nie uwzględnił zażalenia burmistrza Gołdapi i zaskarżone postanowienie prokuratury utrzymał w mocy.