Loading
 
 
 
 


GOŁDAP. Podczas ubiegłotygodniowej sesji rady miejskiej radna Anna Falińska zapytała burmistrza, co można zrobić w związku z niepokojami wśród mieszkańców Pietraszek. O problemie z jednym z mieszkańców poinformowała ją sołtys Mażuć Marlena Jaźwińska.

- Do budynku zakwaterowany został mieszkaniec, który figuruje w rejestrze pedofilów - twierdzi Anna Falińska. Ten pan oprócz tego, że mieszka, zakłóca też spokój. Były już interwencje policji. Mieszkańcy Pietraszek i Mażuć niepokoją się obecnością tego pana, ponieważ podróżuje on autobusem z dziećmi. Taki problem istnieje. Nie wiemy, czy zostanie zażegnany przez policję i służby porządkowe, czy będziemy musieli interweniować.

Sprawę starała się podczas obrad wyjaśnić Ewa Bogdanowicz-Kordjak z Urzędu Miejskiego w Gołdapi, do której sołtys Mażuć również dotarła.

- Ustaliliśmy, że pan ten mieszka w Pietraszkach od jesieni 2016 roku i jest tam zameldowany - mówi urzędniczka. - Został skazany i odsiedział swój wyrok za przestępstwo na tle seksualnym, niezwiązane z pedofilią. Jest człowiekiem, który odsiedział swój wyrok i funkcjonuje. Czekamy na pismo pani sołtys w sprawie nastojów we wsi. Kurator i policja zostały poinformowane o wzmożonej aktywności w internecie na ten temat. Monitorujemy sytuację i trzymamy rękę na pulsie.

Głos w tej sprawie zabrał też dyrektor OSiR Mariusz Kowalczuk. Jego zdaniem oskarżenia są rzucane przez ludzi zbyt pochopnie. Z jego wiedzy wynika, że mężczyzna młodości przespał się z nastoletnią dziewczyną. Jej ojciec był milicjantem, dlatego sprawa został bardzo „rozdmuchana”. Mężczyzna został skazany i odpokutował za swój czyn. W tej chwili boi się już o swoje życie.

- Nie chcemy wysłuchiwać historii, nie oceniamy. Zgłaszamy problem, że mieszkańcy, którzy mają małe dzieci są zaniepokojeni. Trzeba po prostu te nastroje uspokoić - podsumowała dyskusję Anna Falińska.