Loading
 
 
 
 


GOŁDAP. W lutym na facebooku pojawiły się zdjęcia, na których widać radiowóz policyjny, a obok policjantów, osoby cywilne i walizkę. Niektórzy komentatorzy zarzucili gołdapskim policjantom, że robili tego dnia za taksówkę.

Czy rzeczywiście tak było, czy jednak było zupełnie inaczej? Poprosiliśmy o wyjaśnienie oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi. Oto odpowiedź:

Dzielnicowi z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi tego dnia interweniowali w związku ze zgłoszoną awanturą w jednym z domów w gminie Gołdap. W trakcie interwencji funkcjonariusze doprowadzili do tego, że sytuacja w mieszkaniu i kłótnia między osobami się uspokoiła. Uczestnicząca w awanturze kobieta postanowiła, że opuści dom konkubenta, aby nie prowokować do dalszej kłótni. Dzielnicowi zdając sobie sprawę z nerwowej sytuacji w mieszkaniu i napiętych relacji między osobami biorącymi udział w interwencji, kierując się zrozumieniem dla sytuacji w jakiej znalazła się kobieta, postanowili, że w drodze powrotnej do komendy przewiozą ją do jej rodziny, dzięki czemu tego dnia pozostała pod opieką bliskich.

 

st. sierż. Anna Baraszczewska, oficer prasowy KPP w Gołdapi

Policjanci rzeczywiście więc podwieźli radiowozem osoby cywilne, jednak zrobili to w ramach przeprowadzonej inwerwencji.